Początek tygodnia bez większych zmian

Początek nowego tygodnia handlu na światowych rynkach nie przyniósł większych zmian w wycenie złotego - ocenili w poniedziałek analitycy. Ok. godz. 16.30 euro wyceniano na 4,30 zł, dolara na 3,83 zł, franka na 3,94 zł, a funta na 4,92 zł.

Jak wskazał Konrad Ryczko z DM BOŚ w poniedziałek, "przez większą część obrotu kursy powiązane z PLN oscylowały blisko punktów odniesienia z piątku". Jak tłumaczy, wyceny walut centralnej i wschodniej Europy i bardziej ryzykownych aktywów stabilizują się z uwagi na mniejsze obawy dot. Deutsche Bank'u.

W ocenie analityka z DM BOŚ "wsparciem dla krajowych aktywów były również krajowe dane makro, gdzie indeks PMI za wrzesień (52,2 pkt.) okazał się być nieco lepszy od oczekiwań (52 pkt.)". "W szerszym ujęciu uwaga rynków skierowana jest obecnie na piątkowe wskazanie z amerykańskiego rynku pracy, co przekładać się będzie na powrót spekulacji dot. polityki monetarnej FED" - dodał.

Analityk Rafał Sadoch z DM mBank również wskazał, że "większość walut z rynków wschodzących nie ulegała w trakcie dzisiejszej sesji większym zmianom".

"Na złotym nie widać już skutków ubiegłotygodniowej rekonstrukcji rządu, a ten pozostaje pod wpływem czynników globalnych" - dodał. Ocenił, że "rozpoczynające się we wtorek posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej nic nie zmieni w tej kwestii".

Sadoch prognozował, że "w perspektywie do końca tygodnia notowania złotego oscylować będą w okolicy 4.30 w przypadku pary EURPLN".

Sadoch dodał, że choć poniedziałkowe dane PMI obrazujące aktywność polskiego sektora przemysłowego we wrześniu wskazały na wyższy od 6 miesięcy wzrost produkcji oraz zamówień, to jednak nie przełożyło się to pozytywnie na złotego. "Po bardzo dobrej końcówce ubiegłego tygodnia nastroje w ciągu dzisiejszego dnia systematycznie się pogarszały. Rynek zaczął obawiać się, czy piątkowe plotki o zmniejszeniu kary nałożonej przez amerykański Departament Sprawiedliwości (na Deutsche Bank - PAP), które wywołały piątkowe wzrosty, faktycznie są prawdziwe" - tłumaczył analityk DM mBank.

Obawy rynku o stabilność Deutsche Banku wiążą się z zamiarem ministerstwa sprawiedliwości USA, by wyegzekwować od niego karę w wysokości do 14 mld dolarów za narażenie swych klientów na straty poprzez oferowanie im toksycznych aktywów, powiązanych z rynkiem kredytów hipotecznych. W piątek podano, iż kara, którą na bank chce nałożyć amerykański Departament Sprawiedliwości, wyniesie 3 razy mniej niż wcześniej zapowiadane 14 mld USD.A 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.

Koncesjonariusz autostrady A4 Katowice-Kraków zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji

Spółka Stalexport Autostrady, czyli właściciel koncesjonariusza autostrady A4 Katowice - Kraków, zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji w przyszłym roku. Chce bazować na dotychczasowym doświadczeniu w zarządzaniu infrastrukturą - wynika z wtorkowej informacji.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

1692347548 2praca

Liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o ponad 77 tys.

W ostatnim dniu grudnia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ponad 1,141 mln cudzoziemców, a więc o 7,2 proc. więcej niż w ostatnim dniu grudnia 2024 r. - podał we wtorek GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,3 proc.