Po wyroku sądu UE: Określmy potrzeby emisji CO2

Sąd Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich na posiedzeniu jawnym w Luksemburgu w środę całkowicie unieważnił ostateczną decyzję Komisji Europejskiej C (2007) 1295 z  26 marca 2007 r. dotyczącą krajowego planu rozdziału uprawnień (KPRU) do emisji gazów cieplarnianych, zgłoszonego przez Polskę na lata 2008-2012.

To jest doniosłe wydarzenie, bowiem pierwszy raz w historii naszego członkowska w Unii Europejskiej sądownie stwierdzono nadmierną ingerencję organów Komisji Europejskiej w wewnętrzne, gospodarcze sprawy kraju członkowskiego, przekroczenie kompetencji w odniesieniu do prawa unijnego i wydawanie negatywnych decyzji w oparciu o własne wątpliwości, a nie o dowody - uważa Ryszard Pazdan, ekspert BCC ds. zmian klimatycznych
i ryzyk środowiskowych. - Sąd zwrócił uwagę, że na przykładzie tej konkretnej sprawy, Komisji przysługują zawężone kompetencje kontroli. Komisja ma prawo odrzucić rozwiązania krajowe tylko w przypadku udokumentowania jego niezgodności z prawem unijnym, nie ma natomiast prawa ustalania jakichkolwiek limitów i arbitralnego stosowania odmiennych modeli obliczeniowych.

Sąd odrzucił jednak polską skargę na nieuwzględnienie faktu notyfikacji polskiego dokumentu, pomimo upłynięcia terminu trzech miesięcy od daty jego przedłożenia do Komisji Europejskiej. Dlatego też nieuzasadnione byłoby oczekiwanie powrotu do pierwotnej polskiej propozycji limitów CO2.

Jest to wprawdzie sąd pierwszej instancji, w związku z czym Komisji przysługuje w ciągu dwu miesięcy prawo odwołania do Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, ograniczone jednak wyłącznie do kwestii prawnych. Można mieć nadzieję, że wyrok ten zostanie utrzymany - stwierdza ekspert BCC.

Zasadnicze pytanie jednak brzmi następująco: jakie to będzie miało konkretne przełożenie na polską gospodarkę i kondycję przedsiębiorstw zmuszonych do kupowania brakujących ton CO2 na rynku?

Droga do określenia polskiego KPRU na lata 2008-2012 została ponownie otwarta. Należy spodziewać się nieznacznego zwiększenia limitów zapewniających rzeczywiste potrzeby, które zostały poważnie ograniczone przez spowolnienie gospodarcze. Nasz spór z Komisją Europejską o to, czy wzrost PKB będzie na poziomie 4,7 czy też 6,7 proc., jest już oczywiście dawno nieaktualny.

Komisja Europejską jest zawiedziona orzeczeniem sądowym i może to mieć wpływ na dalsze negocjacje w różnych obszarach środowiskowych i gospodarczych. Nie możemy liczyć na szczególne względy i polska administracja musi zwrócić szczególną uwagę na rzetelność i wiarygodność przekazywanych informacji - twierdzi Pazdan.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.

Nastroje wśród przedsiębiorców poprawiły się

Czerwcowy odczyt Miesięcznego Indeksu Koniunktury wskazuje na zauważalną poprawę nastrojów wśród przedsiębiorców w stosunku do maja - podał w środę Polski Instytut Ekonomiczny. Firmy z optymizmem patrzą m.in. na bieżącą sytuację gospodarczą, jednak są ostrożne w kwestii inwestycji.

Z Odry wyłowiono 200 kg śniętych ryb

Przyczyną śniecia ryb, obserwowanego w Odrze w okolicach Szczecina na przełomie maja i czerwca, nie była tzw. złota alga, tylko niski poziom tlenu, tzw. przyducha - poinformowała w środę w Sejmie wiceminister klimatu Urszula Zielińska. Z rzeki wyłowiono 200 kg ryb.

PLK podnosi prędkości pociągów, samorządy ostrzegają mieszkańców

Po informacji zarządcy kolejowej infrastruktury PKP PLK o podniesieniu prędkości na wybranych odcinkach linii kolejowych w woj. śląskim, lokalne samorządy zaapelowały do mieszkańców o szczególną ostrożność na przejazdach na ich terenie.