Po wypadku: Czeka ich kilkumiesięczne leczenie...
fot: ARC
W Polsce działają trzy centra leczenia oparzeń (poza Siemianowicami są one jeszcze w Gryficach i Łęcznej) oraz trzy oddziały przy szpitalach specjalistycznych, które zatrudniają 20 chirurgów...
fot: ARC
Dwie ofiary śmiertelne. Dziewięciu górników nadal hospitalizowanych w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śl. Nadal nie wiadomo, czy żyje 34-letni ratownik górniczy, poszukiwany 820 m pod ziemią od 5 maja.
Ratownicy gaszą pożar wywołany zapłonem metanu i szukają kolegi. Tymczasem w Siemianowicach Śl., w tamtejszej oparzeniówce (wiodącą w Polsce tego rodzaju placówką) lekarze starają się, by poparzeni górnicy, jak najszybciej doszli do zdrowia.
W czwartek 12 maja w CLO (działa ono już od 13 lat) dokładnie poinformują dziennikarzy o tym, jak i z jakim skutkiem leczeni są górnicy z KWK Krupiński. 11 maja było wiadomo, że ich życie nie jest zagrożone, acz obrażenia nie są błahe. Pacjenci mają od 10 do 50 proc. poparzonej powierzchni ciała. Wszyscy doznali wewnętrznych oparzeń dróg oddechowych.
- Trudno wyrokować, jak długo górnicy będą leczeni. Każdy pacjent, to indywidualny przypadek. Można założyć, że leczenie może potrwać od miesiąca do trzech, następnie pacjentów czeka okres rehabilitacji - informuje portal nettg.pl dr Teresa Barnat-Wiśniewska. - Już teraz są pod opieką psychologów. Dziś nie wiadomo, czy będzie potrzebny przeszczep skóry. Za tydzień będzie można powiedzieć, jakie - u każdego z hospitalizowanych - są skutki oparzeń dróg oddechowych. Pacjenci raz dziennie poddawani są zabiegom w komorze hiperbarycznej...
Tlenoterapię hiperbaryczną (HBO) stosuje się m in. dla ułatwienia i przyspieszenia procesów gojenia w sytuacjach, gdzie transport tlenu do tkanek został zakłócony np. przez obrażenia pourazowe, infekcję, stany zapalne czy obrzęk. Stosowanie tej terapii w siemianowickiej oparzeniówce zainicjowano w kwietniu 2004 r. Zabiegi HBO, to od 5 do 7 półtoragodzinnych w tygodniu przy ciśnieniu 2 do 3 atmosfer
Przy okazji tego rodzaju wypadków, gdy przez całą Polskę przetaczają się informacje o leczeniu poparzonych w środowisku medycznym odżywa dyskusja, czy tego rodzaju leczeniem winni zajmować się lekarze wyspecjalizowani. Leczenie oparzeń nazywane z łacińska kombustiologią nie jest jednak w Polsce wyodrębnioną dziedziną medycyny. W Polsce działają trzy centra leczenia oparzeń (poza Siemianowicami są one jeszcze w Gryficach i Łęcznej) oraz trzy oddziały przy szpitalach specjalistycznych, które zatrudniają 20 chirurgów...