Po słabych wynikach gospodarki Chin...

fot: Krystian Krawczyk

Elementem pozytywnym, wspierającym rozwój gospodarczy Chin jest wzrost popytu na rynku wewnętrznym i wzrost inwestycji

fot: Krystian Krawczyk

Notowania indeksów giełdowych w Chinach spadły w czwartek po raz ósmy z rzędu, co zrodziło obawy o odpływ kapitału. Zdaniem analityków, zachowanie rynków jest odpowiedzią na ogłoszone w ubiegłym tygodniu słabe wyniki gospodarki chińskiej.

Indeks giełdy Shanghai Composite spadł w czwartek o 2,83 proc., co było największym jednodniowym spadkiem od 4 marca, a jego wartość była najniższa w tym roku i wyniosła 2148,36 pkt. Poprzedni najniższy kurs zanotowano 2 maja i wynosił on 2174,12 pkt.

Zhang Qi, analityk z biura maklerskiego Haitong Securities Co Ltd powiedział ogólnokrajowemu dziennikowi Zhongguo Ribao, że zachowanie rynków giełdowych jest odpowiedzią na słabe wyniki gospodarki chińskiej. Najbardziej dotkliwe jest spowolnienie produkcji przemysłowej w maju do poziomu 9,2 proc. w ujęciu rok do roku. Znacznie poniżej oczekiwań rynkowych były również majowe wyniki eksportu, który wzrósł tylko o 1 proc., do 1,14 bln juanów (185,8 mld dolarów) wobec spodziewanego wzrostu na poziomie 7,3 proc. Podobnie było z importem, który wzrósł o 1 proc. do 1,01 bln juanów, wbrew wcześniejszym oczekiwaniom 6-proc. wzrostu. Wskaźnik cen konsumpcyjnych wyniósł w maju 2,1 proc. w ujęciu rdr, co stanowi spadek w porównaniu z kwietniem (2,4 proc.).

Bank Światowy obniżył prognozę wzrostu gospodarczego dla Chin w 2013 r. z 8,4 proc. do 7,7 proc., dodając w komentarzu, że chińscy decydenci szukają metody na zrównoważenie wzrostu narodowej gospodarki. Również Bank Barclays obniżył swoje prognozy odnośnie wzrostu gospodarki chińskiej z wcześniejszej wartości 7,9 proc. do 7,4 proc., uzasadniając, że zapowiadane przemiany strukturalne i modernizacyjne nie postępują w zapowiadanym tempie i zakresie.

Zdaniem Wang Jianhui, głównego ekonomisty z biura maklerskiego Southwest Securities Co Ltd, Bank Rezerw Federalnych USA stopniowo będzie ograniczać i ostatecznie wycofa się z programu ilościowego luzowania polityki pieniężnej, co oznacza, że będzie o wiele mniej pieniądza spekulacyjnego krążącego po giełdach międzynarodowych.

Uważa on, że do uzdrowienia sytuacji na chińskiej giełdzie konieczne jest wznowienie ofert IPO, po ośmiomiesięcznej przerwie, bowiem rynek spragniony jest nowych możliwości inwestowania. Obecnie ponad 660 firm chińskich czeka z gotowymi pakietami akcji na pozwolenie Chińskiej Komisji Regulacyjnej ds. Papierów Wartościowych.

W reakcji na spadek kursów na giełdzie chińskiej podobnymi spadkami zareagowała na początku tygodnia większość giełd regionu Azji i Pacyfiku: w czwartek Nikkei w Japonii poszedł w dół 6,35 proc., Hang Seng w Hongkongu spadł o 2,19 proc., a indyjski BSE Sensex spadł o 1,12 proc. Wang ostrzega, że wprawdzie reakcje rynku są mocno przesadzone i nie odpowiadają sytuacji gospodarczej chińskiej gospodarki, ale należy zachować szczególną ostrożność wobec długoterminowej tendencji spadkowej.

Eksperci uważają, że przyczyną gwałtownych spadków wartości indeksów giełdowych jest wprowadzenie na giełdy chińskie kapitału z szarej strefy, który ma tendencję do szybkiego wycofywania się w momentach zagrożenia. Według ocen niektórych specjalistów, nawet do 40 proc. transakcji realizowanych jest przy pomocy kapitału pochodzącego z szarej strefy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".

Polska drugim w UE producentem truskawek

Polska, po Hiszpanii, jest największym producentem truskawek w UE. Należą one do ulubionych owoców Polaków, są też chętnie kupowane przez odbiorców zagranicznych. W latach 2016-2025 eksportowano od 45 - 70 proc. krajowej produkcji truskawek - poinformował PAP Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.