Po rządowych zmianach złoty stracił

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jak na razie większość Polaków opowiada się za pozostaniem przy narodowej walucie...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas środowego (20 listopada) handlu polska waluta straciła na wartości i ok. godz. 16.40 euro kosztowało 4,18 zł, a za dolara płacono 3,10 zł. Zdaniem analityków, ogłoszona w środę zmiana na stanowisku ministra finansów nie wywołała zaniepokojenia wśród inwestorów.

- Złoty osłabiał się od rana, co zresztą było zgodne z naszymi prognozami na ten tydzień. euro/złoty wzrósł w okolice 4,1850 jeszcze przed ogłoszeniem zmian w rządzie. Po przedstawieniu nowych ministrów, a przede wszystkim szefa resortu finansów, notowania euro wzrosły nad 4,19, by dość szybko wrócić w okolice 4,1860 - powiedział PAP członek zarządu TMS Brokers Marek Wołos.

W środę premier Donald Tusk desygnował na ministra finansów ekonomistę z banku ING Mateusza Szczurka. Na stanowisku tym zastąpi Jacka Rostowskiego.

- Kandydatura Mateusza Szczurka na stanowisko ministra finansów nie pojawiała się raczej na giełdzie nominacji, więc rynek był zaskoczony. Trudno jednak reakcję rynku uznać jako zaniepokojenie. Inwestorzy postrzegają Szczurka jako dobrego fachowca, osobę, która będzie bardzo dobrze z nimi się komunikowała - ocenił Wołos.

Dodał, że nowy minister jest znany.

- Wiadomo, że jego osoba nie jest żadnym zagrożeniem dla notowań. Wiadomo też, że będzie prowadził rozważną politykę, nie ma więc obaw o rentowność polskich obligacji i wzrost kosztów obsługi długu - mówił Wołos. - Mateusz Szczurek należy do czołówki polskich ekonomistów. Ma swoją renomę. Jest niezależny, nikt nie będzie go kojarzył z poglądami Jacka Rostowskiego. Ma wyraziste poglądy na tematy makroekonomiczne, może pochwalić się skutecznymi i trafionymi prognozami gospodarczymi i rynkowymi - dodał.

Wołos podkreślił też, że nowy szef resortu finansów nie ma umocowania politycznego.

- Na początku trudno mu będzie się odnaleźć w otoczeniu polityków. Sporym wyzwaniem będzie dla niego komunikacja społeczna, ale i z tym powinien sobie poradzić.

O neutralnym wpływie na rynek walutowy informacji o zmianie na stanowisku ministra finansów przekonany jest też Andrzej Krzemiński z banku BPH.

- Tuż po ogłoszeniu mieliśmy niewielkie osłabienie złotego, ale szybko nastąpił powrót do porannych poziomów - powiedział. - Jesteśmy przyspawani do poziomów bliskich 4,18 zł za euro. W dalszej części tygodnia złoty powinien reagować głównie na wydarzenia z rynków bazowych. Obserwujemy szybki marsz eurodolara z 1,3350 do 1,2550 obecnie, i jeśli taki trend się utrzyma, to możemy obserwować próbę testu poziomu 4,18 zł za euro...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1750242474 elektrykwlochy

W pierwszej połowie roku zarejestrowano ponad 22,7 tys. elektryków

Niemal 155 tys. całkowicie elektrycznych pojazdów było zarejestrowanych w Polsce pod koniec czerwca 2026 r. - wynika z danych Licznika Elektromobilności. W samym pierwszym półroczu zarejestrowano ponad 22,7 tys. nowych aut całkowicie elektrycznych.

Możliwy większy płomień na pochodniach Orlenu z powodu zakończonych remontów instalacji

W związku z zakończonymi remontami instalacji Orlenu, na pochodniach zakładu produkcyjnego w Płocku przez kilka dni widoczny może być większy niż zazwyczaj płomień - poinformowała spółka. Zapewniła, że taki płomień to normalna część procesu technologicznego, prowadzonego pod nadzorem.

Bioróżnorodność w strategii ORLEN: Grupa przyjmuje plan działań do 2030 roku

Grupa ORLEN przyjęła Plan działań na rzecz bioróżnorodności (Biodiversity Action Plan – BAP) do 2030 roku. Dokument opiera się na analizie wpływów, zależności, wyzwań i szans związanych z naturą. Wskazuje też konkretne działania służące ograniczaniu wpływu na przyrodę w ramach kluczowych procesów inwestycyjnych, operacyjnych i zarządczych.

Biznes zza oceanu stawia na AI, inwestycje w dekarbonizację słabną i to nie przez Trumpa

Klimat przegrywa ze sztuczną inteligencją w rywalizacji o finansowanie - donosi Bloomberg. Dlaczego? Bo to się bardziej opłaca, a klimat jest passe.