Po rozszczelnieniu ropociągu Przyjaźń usuwają zanieczyszczenia

1647343924 rafineria orlen 16

fot: Orlen

Orlen przekazał, że w wyniku fuzji z Grupą Lotos udział Skarbu Państwa w połączonym koncernie wzrośnie do ok. 35 proc. Obecnie Skarb Państwa ma w PKN Orlen 27,52 proc. akcji

fot: Orlen

Dostawy ropy naftowej do Niemiec odbywają się z uwzględnieniem możliwości technicznych po rozszczelnieniu jednej z dwóch nitek rurociągu Przyjaźń - poinformował PERN. Zapewniono, że rafinerie w Polsce otrzymują surowiec zgodnie z planem, a sytuacja nie ma wpływu na dostęp do paliw dla kierowców.

W środę rano PERN poinformował, że we wtorek późnym wieczorem systemy automatyki spółki wykryły rozszczelnienie rurociągu Przyjaźń na jednej z dwóch nitek zachodniego odcinka rurociągu - ok. 70 km od Płocka. Według PERN nie są na razie znane przyczyny zdarzenia. Spółka zaznaczyła, że druga nitka ropociągu działa bez zmian.

W kolejnym komunikacie PERN podkreślił, iż jest w stałym kontakcie z niemieckimi partnerami odbierającymi surowiec poprzez rurociąg Przyjaźń, w związku z rozszczelnieniem jednej z nitek zachodniej magistrali, którą ropa naftowa dociera do klientów niemieckich. Dostawy odbywają się z uwzględnieniem możliwości technicznych - przekazała spółka.

PERN zapewnił jednocześnie, że polskie rafinerie otrzymują ropę naftową zgodnie z nominacjami. Sytuacja nie ma także wpływu na dostęp do paliw dla polskich kierowców - podkreślono w informacji.

Według kujawsko-pomorskiej Państwowej Straży Pożarnej do rozszczelnienia ropociągu Przyjaźń na odcinku zachodnim doszło w rejonie miejscowości Żurawice w gminie Boniewo - wcześniej podawano, że to miejscowość Łania w gminie Chodecz.

Jak podał PERN, a miejscu zdarzenia działają wszystkie służby odpowiedzialne za usuwanie skutków tego typu sytuacji. Po zebraniu ropy naftowej, która wydostała się z rurociągu, do akcji natychmiast przystąpią służby techniczne. Zbadają one dokładne przyczyny zdarzenia i naprawią rurociąg - zapowiedziała spółka.

Według PERN a miejscu są także służby odpowiedzialne za rekultywację zanieczyszczonego terenu. PERN szacuje, że usuwanie zanieczyszczeń potrwa jeszcze kilka godzin. Sytuacja pozostaje bez wpływu na okolicznych mieszkańców tego terenu - przekazała spółka.

Zgodnie z informacją PERN odcinek zachodni rurociągu Przyjaźń łączy Bazę Surowcową w Miszewku Strzałkowskim z parkiem zbiornikowym MVL zlokalizowanym w Schwedt. Tą częścią magistrali płynie surowiec dla dwóch niemieckich rafinerii: PCK Raffinerie GmbH Schwedt oraz TOTAL RaffinerieMitteldeutschland GmbH w Spergau - wynika z danych spółki.

Jak podaje PERN, biegnący przez Polskę odcinek zachodni rurociągu Przyjaźń osiąga wydajność 27 mln ton ropy naftowej rocznie.

Spółka zarządza jeszcze odcinkiem wschodnim rurociągu Przyjaźń, który łączy jej bazę zbiornikową w Adamowie z bazą surowcową w Miszewku Strzałkowskim koło Płocka w woj. mazowieckim - odcinek ten osiąga przepustowość 50 mln ton ropy naftowej rocznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.