Po rozmowach z koalicjantami projekt znoszący 30-krotność przy składkach ZUS został wycofany

fot: Maciej Dorosiński

Minister Jadwiga Emilewicz wskazała, że wyzwania związane z odpadami rosną wraz z liczbą produkowanych i użytkowanych produktów elektronicznych

fot: Maciej Dorosiński

Cieszę się, że po rozmowach z koalicjantami doszliśmy do porozumienia, by projekt znoszący 30-krotność przy składkach ZUS został wycofany - powiedziała w środę PAP minister rozwoju Jadwiga Emilewicz (Porozumienie).

Pierwsze czytanie projektu PiS dotyczącego zniesienia limitu 30-krotności przy składkach ZUS Sejm miał przeprowadzić we wtorek wieczorem, ale poseł PiS Marcin Horała w imieniu swego klubu wycofał ten projekt. Wcześniej brak poparcia wobec zniesienia limitu składek zadeklarowali nie tylko przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, ale także koalicjant PiS ze Zjednoczonej Prawicy - Porozumienie Jarosława Gowina. Ugrupowanie to przyjęło uchwałę, która zobowiązuje posłów i senatorów Porozumienia do głosowania przeciw likwidacji tego limitu.

W środę szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Łukasz Schreiber powiedział, że PiS wycofał się na razie ze zniesienia limitu 30-krotności przy składkach ZUS, by przeprowadzić konsultacje. Jak dodał, "szanujemy głos naszych koalicjantów" i zaznaczył, że strona społeczna także domagała się dalszych rozmów.

Jak podkreśliła w rozmowie z PAP Jadwiga Emilewicz, "w pracach nad ustawami okołobudżetowymi projekty ulegają zmianom". - Porozumienie od początku zgłaszało zastrzeżenia do zniesienia limitu 30-krotności - zaznaczyła.

Podkreśliła, że kiedy Rada Ministrów przyjmowała budżet z uwzględnieniem zniesienia 30-krotności zgłosiła odrębny wniosek. - Poddawałam w wątpliwość zakładane przez Ministerstwo Finansów wpływy z tytułu zniesienia limitu 30-krotoności. Z zakładanych ok. 370 tys. beneficjentów tego rozwiązania większość pewnie znalazłaby inne formy zatrudnienia. To sprawiłoby, że tego wpływu do ZUS i tak byśmy nie zobaczyli - dodała.

Jak powiedziała, wszelkie rozwiązania prawne, a zwłaszcza te dotyczące dodatkowych obciążeń dla pracodawców i pracowników powinny być poprzedzone szerokimi konsultacjami społecznymi. Zwróciła też uwagę na zbyt krótki termin wejścia w życie tych propozycji. - Nie powinno się zapowiadać takich zmian na przełomie listopada/grudnia, gdy w większości firm plany finansowe na kolejny rok są już zamknięte. Dlatego cieszymy się z tego, że po rozmowach z koalicjantami doszliśmy do porozumienia i temat zniesienia limitu 30-krotności jest zamknięty - wskazała.

Odnosząc się do konkurencyjnego projektu Lewicy, który znosi 30-krotność, ale ogranicza wypłatę najwyższej emerytury, powiedziała, że "nie ocenia go dobrze". "Takie rozwiązanie, jeśli zostałoby przyjęte, byłoby zaskarżone do TK, a następnie w nim zakwestionowane, bo system solidarnościowy opiera się na tym, że składka, którą odkładamy zostaje nam następnie wypłacana, proporcjonalnie do zgromadzonych środków".

Emilewicz zaznaczyła też, że niewątpliwie dyskusja o systemie ubezpieczeń społecznych to jedno z ważnych wyzwań na najbliższe lata.

Projekt PiS zakładający likwidację od 2020 r. górnego limitu przychodu, do którego płaci się składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, który wynosi 30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, został złożony w Sejmie w ubiegłą środę. Według autorów projektu miało to przynieść dodatkowe 7,1 mld zł.

Klub Lewicy - jeszcze zanim ogłoszono wycofanie projektu PiS - złożył we wtorek w Sejmie własny projekt zakładający zniesienie limitu 30-krotności przy składkach ZUS, zarazem proponujący podwyższenie emerytury minimalnej do 1600 zł i wprowadzenie emerytury maksymalnej, która w pierwszym roku obowiązywania miałaby wynosić 15,6 tys. zł. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.