Po rozbudowie Port Gdynia jednym z kilku wiodących punktów przeładunkowych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej

1508501456 gdynia port tadeusz urbaniak port gdynia pl

fot: port.gdynia.pl Tadeusz Urbaniak

Dobre wyniki przeładunkowe Portu Gdynia świadczą przede wszystkim o dobrym stanie polskiej gospodarki - ocenia zarząd gdyńskiego portu

fot: port.gdynia.pl Tadeusz Urbaniak

Port Gdynia będzie obsługiwać kontenery z 430-metrowych statków oceanicznych. To największe jednostki, jakie wpływają na Morze Bałtyckie. Dzięki budowie Portu Zewnętrznego, który powstanie na sztucznej wyspie, zwiększą się zarówno jego możliwości przeładunkowe, jak i prestiż w regionie Bałtyku. Inwestycja jest na etapie analiz środowiskowych, w ciągu kilkunastu miesięcy powinien zostać wyłoniony prywatny inwestor. – Chcemy, żeby Port Zewnętrzny zaczął funkcjonować za siedem–osiem lat – podkreśla Adam Meller, prezes gdyńskiego portu.

– Cały czas staramy się, aby Port Zewnętrzny dokumentacyjnie został przygotowany jak najszybciej. W tej chwili prowadzimy analizy wpływu tej inwestycji na środowisko, głównie morskie. Pozyskaliśmy już partnerów do budowy portu i teraz z pomocą doradców przygotowujemy dokumentację i specyfikację, tak żeby wybrany docelowo inwestor spełniał nasze oczekiwania – mówi agencji Newseria Biznes Adam Meller, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia. 

Inwestycja będzie realizowana w formule PPP. W zamian za kapitał zainwestowany w budowę portu prywatny inwestor zostanie jego operatorem na okres kilkudziesięciu lat. W listopadzie Zarząd Morskiego Portu Gdynia podpisał umowę z konsorcjum trzech firm konsultingowych, które będą doradzać w sprawie budowy i komercjalizacji Portu Zewnętrznego.

– Chcemy, żeby Port Zewnętrzny zaczął funkcjonować za siedem–osiem lat, zależnie od sytuacji i okoliczności. Szacowany łączny koszt inwestycji to ok. 1 mld euro – mówi Adam Meller.

Głębokowodny Port Zewnętrzny o powierzchni ponad 150 hektarów powstanie na sztucznej wyspie i będzie wykorzystywał istniejące nabrzeża: Śląskie i Szwedzkie. To konieczność, ponieważ Port Gdynia jest otoczony przez zabudowania i dzielnice mieszkalne, więc jedyna szansa jego rozbudowy to wyjście w wody Zatoki Gdańskiej.

Rozbudowa jest z kolei pilnie potrzebna w obliczu szybkiego rozwoju konkurencyjnych portów morskich w regionie mórza Bałtyckiego i Północnego oraz prognoz dotyczących popytu na przeładunki kontenerowe w polskich portach morskich. Wskazują one na wzrost do poziomu ok. 9,5 mln TEU (jednostka miary odpowiadająca objętości standardowego kontenera) w 2050 r.

– Ładunki kontenerowe rozwijają się dzisiaj najszybciej, więc tych kontenerów w basenie Morza Bałtyckiego pojawiać się będzie coraz więcej. To jest nasze wyjście naprzeciw tym tendencjom. Chcemy zwiększyć potencjał przeładunkowy i wybudować port głębokowodny dla przyszłych operatorów kontenerowych. Port, do którego będą wpływać największe statki, jakie pływają dzisiaj w basenie Morza Bałtyckiego – mówi Adam Meller.

Obecny terminal obsługuje 1,8 miliona TEU. Nowa inwestycja zwiększy zdolności przeładunkowe o 2,5 mln TEU, a długość nabrzeży przeładunkowych wydłuży się o ok. 2 kilometry. Poprawi się też dostęp do portu – zarówno od strony morskiej, jak i lądowej, bo projekt obejmuje również rozbudowę sieci kolejowej oraz układu drogowego, który łączy port z siecią dróg krajowych. W porcie wydzielone zostanie też miejsce do montażu morskich farm wiatrowych.

Inwestycja ma również podnieść prestiż Portu Gdynia w rejonie Bałtyku. Po rozbudowie będzie on jednym z kilku wiodących punktów przeładunkowych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Rozbudowę Portu Gdynia wsparła specustawa w sprawie portów zewnętrznych, którą Sejm przyjął w sierpniu ub.r. Wprowadza ona ułatwienia dla sprawnej realizacji projektów rozbudowy portów morskich. Według szacunków resortu bez tego proces przygotowania inwestycji trwałby siedem lat, natomiast dzięki specustawie skróci się do trzech–czterech lat.

– Obok Portu Zewnętrznego cały czas realizujemy inwestycję związaną z budową publicznego terminala promowego. Chcemy, żeby promy nie musiały wpływać głęboko do portu, ale żeby mogły operować zaraz przy wyjściu z niego. Ta inwestycja, warta ok. 300 mln zł, zakończy się za mniej więcej półtora roku – mówi prezes zarządu Morskiego Portu Gdynia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.