Po rejsie wszystko jest prostsze

fot: archiwum domowe

Piotr Puk żegluje od lat 90. W tym czasie swoją pasją zaraził m.in. rodzinę i kilku kolegów z kopalni. Z jednym z nich popłynie na Spitzbergen

fot: archiwum domowe

+7 Zobacz galerię

Galeria
(10 zdjęć)

Codzienna praca na dole, ciemno, ciasno, zapylenie, a tu - wielkie przestrzenie, poczucie wolności. Można się przekonać, jaki człowiek jest malutki w porównaniu z całym tym ogromem przyrody. Po takim rejsie wszystko wydaje się prostsze - przyznaje Piotr Puk, sztygar zmianowy na oddziale wydobywczym w kopalni Chwałowice, kapitan załogi, która 13 czerwca wypłynie z norweskiego Tromso, by po 600 milach żeglugi dotrzeć na Spitzbergen, największą wyspę archipelagu Svalbard.

Na jachcie "Join Us" znajdzie się jeszcze 9 innych osób, w tym kolega kapitana Piotra z pracy Arkadiusz Żuchowski, też sztygar.

- Ja zacząłem żeglować jeszcze zanim podjąłem pracę na kopalni, gdzie poznałem Arka. Zaraziłem go jednak tą pasją, spodobało mu się i teraz mniej więcej raz w roku, a czasem i dwa, pływamy razem - wspomina Piotr Puk.

Czerwcowa wyprawa ma potrwać dwa tygodnie. Cel podstawowy to zebranie kolejnych doświadczeń i oczywiście chęć przeżycia niezapomnianej przygody.

- Pragniemy aby ta wyprawa stała się pewnego rodzaju zaprawą przed naszym wyzwaniem jakim jest tzw. przejście północno-zachodnie. Co roku podnosimy poprzeczkę jeżeli chodzi o akwen, po którym się poruszamy. Wierzymy, że jesteśmy coraz lepsi żeglarsko i coraz bardziej odpowiedzialni wobec siebie. Spełniając marzenia poprzez obranie kursu na Svalbard będziemy mogli jeszcze bardziej poczuć bezdyskusyjną wielkość oraz determinację tych wszystkich odkrywców i podróżników, którzy byli tam przed nami, a przecież wśród nich było wielu Polaków na czele ze Stanisławem Siedleckim i Czesławem Centkiewiczem. Do dziś istnieje w rejonie Hornsundu powstała w 1957 r. Polska Stacja Polarna PAN, która jest naszym obowiązkowym celem - podkreśla Piotr Puk.

To właśnie dzięki polskim naukowcom powstała mapa topograficzna i geologiczna tego obszaru. Svalbard to najbardziej wysunięte na północ miejsce gdzie człowiek, choć w mniejszości (niedźwiedzi jest więcej), próbuje żyć, poznać i zrozumieć otaczający świat.

- Jesteśmy przekonani, że w tak surowej i dzikiej krainie oprócz dziewiczej i niebezpiecznej przyrody, spotkamy wyjątkowych, charakternych ludzi i to właśnie chęć ich poznania jest dla nas kolejnym powodem tej wyprawy. Kierunek Svalbard to idealny poligon do weryfikacji sprzętu, umiejętności ale przede wszystkim ludzkiego hartu ducha - dodaje kapitan, który radośnie zachwala i zachęca do żeglarstwa wszystkich spragnionych przygód.

- Są liczne kluby żeglarskie, np. na kopalniach. Pierwsze kroki można stawiać pod okiem instruktorów nawet tu, na naszym zalewie. Później zdobywa się kolejne uprawnienia - żeglarza, sternika itp. jednak pod opieką odpowiedzialnego kapitana nawet ktoś, kto nigdy nie pływał, może wyruszyć w morską podróż... Jeśli oczywiście się odważy.

Więcej o wyprawie na Spitzbergen na stronie www.boreasz.pl.

W galerii: zdjęcia z z dotychczasowych podróży kapitana Piotra i jego przyjaciół (zdjęcia: archiwum domowe).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.

Fotografie z kopalń, hut, fabryki obrabiarek i wielu innych zakładów. Warto je zobaczyć!

Jeśli ktoś ma wolne popołudnie albo weekend, polecamy wycieczkę do Muzeum Miejskiego „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. Można tam zwiedzić nie tylko kopalnię ćwiczebną z lat 20. ubiegłego wieku, ale i świetną wystawę „Razem dla przemysłu. Oblicza dąbrowskich zakładów w fotografii i designie”. Wystawa na pewno będzie czynna przez całe wakacje.