Po raz pierwszy możliwy dodatni bilans handlowy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Jeśli będę miał zgodę kierownictwa rządu, ujawnię instrukcję, która myślę, że pokaże z jaką determinacją rząd Donalda Tuska i Janusza Piechocińskiego kładzie nacisk na kwestię bezpieczeństwa, suwerenności energetycznej - powiedział Janusz Piechociński po powrocie z Sankt Petersburga.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Polska w tym roku może osiągnąć dodatni bilans w handlu zagranicznym - przewiduje wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński. Jeśli się tak stanie, będzie to pierwszy taki wynik w najnowszej historii naszego kraju.

Dodatni bilans w handlu zagranicznym oznacza, że więcej towarów zostało sprzedanych za granicę niż sprowadzonych do kraju.

- Widać wyraźnie, że jesteśmy na dobrej drodze, by ten historyczny sukces odnieść - powiedział Piechociński. Jak wyjaśnił, wskazują na to dane za pierwsze osiem miesięcy tego roku.

Według danych GUS deficyt w handlu zagranicznym Polski za osiem pierwszych miesięcy 2013 r. wyniósł 990 mln euro. Rok do roku polski eksport wzrósł o 6,1 proc., a import spadł o 0.9 proc.

Z kolei w całym 2012 r. eksport towarów z Polski zwiększył się o 4,9 proc. (tj. o prawie 6,8 mld euro) wobec poziomu sprzed roku, osiągając wartość blisko 143,5 mld euro. Osiągnięta w zeszłym roku wartość eksportu była wyższa o 23,4 proc. (tj. o ok. 27,2 mld euro) niż przed kryzysem, czyli w roku 2008.

- Przynajmniej przez kilka lat jest nam potrzebna nadwyżka w eksporcie nad importem. Będzie to oznaczało, że dobrze umiędzynarodawiamy polską gospodarkę - podkreślił wicepremier.

Jego zdaniem dobre wyniki naszego handlu to dowód na to, że programy "Go Azja", czy "Go Africa" przynoszą namacalne korzyści. - Polskie firmy odnajdują się na tych rynkach. To oczywiście wymusza jeszcze większą aktywność, bo trzeba zabudowywać tę przestrzeń nowymi formami choćby w obsłudze wzajemnych inwestycji, obrotu towarowego - zastrzegł Piechociński.

Przyznał, że negatywne jest jednak to, iż nie eksportujemy zbyt wielu innowacyjnych towarów. Zwrócił uwagę, że automatyzacja procesów przemysłowych powoduje, że coraz trudniej tworzyć miejsca pracy, dlatego powinniśmy się cieszyć z każdej inwestycji w naszym kraju, która pomaga naszej gospodarce.

Kryzys w UE spowodował, że polscy przedsiębiorcy zaczęli zwiększać sprzedaż na rynki pozaunijne. Z analiz Ministerstwa Gospodarki wynika, że w pierwszym i drugim kwartale, podobnie zresztą jak w całym zeszłym roku, polski eksport zdecydowanie szybciej rósł do krajów rozwijających się niż do tych rozwiniętych.

W pierwszym półroczu tego roku zauważalna była ciągle tendencja do szybszego wzrostu eksportu na rynki rozwijające się i słabiej rozwinięte (o 17,3 proc.). W tym samym czasie nasza sprzedaż na rynki rozwinięte zwiększyła się jedynie o 3,7 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.