Pniówek: Dół widoczny jak na dłoni

Dolwidoczny KL

fot: Krzysztof Lisewski

Nadsztygar Marek Chybiorz ze swojego stanowiska na powierzchni kontroluje pracę urządzeń na dole

fot: Krzysztof Lisewski

Najnowsza technika usprawnia i wspomaga produkcję Od czterech lat w kopalni „Pniówek” wydaje się sporo pieniędzy na zakup urządzeń wspomagających produkcję. Najnowszą taką inwestycją jest system wizualizacji i nadzoru nad pracą przenośników odstawy głównej oraz kompleksów ścianowych. 

– Umożliwi nam to monitorowanie większości parametrów pracy zarówno przenośników ścianowych, jak i kompleksów ścianowych: przenośnika podścianowego, ścianowego, kombajnu, wyposażenia elektrycznego – informuje Marek Chybiorz, nadsztygar urządzeń elektrycznych. 

W przypadku odstawy głównej będą dwa stanowiska wizualizacji i nadzoru: na powierzchni i na dole. Kompleks ścianowy będzie monitorowany jedynie ze stanowiska zabudowanego na dole kopalni. Maszyny i urządzenia kompleksu ścianowego współpracują z zasilającymi je nowoczesnymi szafami wielostycznikowymi. 

– One umożliwiają przekazywanie informacji o parametrach pracy kombajnu, przenośników podścianowych i ścianowych – wyjaśnia nadsztygar Chybiorz.

 Podobnie jest na przenośniku taśmowym odstawy głównej. Tam rozruszniki tyrystorowe wyposażone są w urządzenia do komunikacji z systemem nadzoru i wizualizacji. W kopalni zainstalowano także najnowszej generacji urządzenia automatyzacji oraz systemu łączności i blokad. Umożliwiają one współpracę z systemem nadzoru i wizualizacji. Dzięki temu można jednoznacznie ustalić przyczynę awarii przenośnika taśmowego czy urządzeń kompleksu ścianowego. 

– Pracownik na stanowisku nadzoru na powierzchni, patrząc na ekran komputera, wie jaka jest przyczyna awarii, ma pełną informację o tym, co się stało na dole – podkreśla Chybiorz. – To ma wpływ na skrócenie postoju. Przekłada się także na wyniki ekonomiczne kopalni. 

Tę ostatnią tezę nadsztygar Chobiorz uzasadnia następująco: – Jeżeli dojdzie do awarii przenośnika odstawy głównej, to stoi cała kopalnia, bo trzeba wstrzymać wydobycie. Dzięki systemowi nadzoru i wizualizacji, możemy temu zapobiec. Zainstalowane w Pniówku nowe urządzenia wspomagające produkcję, zbudowane są w oparciu o najnowsze technologie. Wysoka jakość wykonania gwarantuje praktycznie ich bezawaryjną pracę. 

– Daje nam to pewność ruchową, a to bardzo ważny walor dla kopalni – zauważa nadsztygar Chybiorz. 

System nadzoru i wizualizacji umożliwia podgląd obciążeń i stanu pracy czy zużycia urządzeń. Obsługujący go pracownik otrzymuje np. takie informacje, że silnik czy przekładnia zużywa za dużo prądu. To jest sygnał, że coś się w urządzeniu psuje. Dzięki temu można wcześniej reagować i zapobiec poważniejszej awarii. 

– Dlatego ważne jest, aby informacje, które mamy dzięki systemowi nadzoru i wizualizacji umieć czytać, analizować i wyciągać wnioski. To ma wpływ na usprawnienie ruchu kopalni – podkreśla Chybiorz. 

System nadzoruje pracę na dole kopalni, ale jest konfigurowany z powierzchni. Jest to szczególnie przydatne w przypadku urządzeń zainstalowanych w trudno dostępnych rejonach kopalni. 

– Z powierzchni możemy zrobić wszystko. Pracownik z dołu nie przekaże mi błędnych informacji, bo ja dokładnie wiem co i gdzie się dzieje – zaznacza nadsztygar Chybiorz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM zamierza zbudować pierwszą w Polsce kopalnię polihalitu

KGHM Polska Miedź planuje budowę pierwszej w Polsce kopalni polihalitu w rejonie Zatoki Puckiej. Według przedstawicieli spółki realizacja inwestycji może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Europy.

Uwaga, Zabytkowa Kopalnia Węgla Jawiszowice czeka na turystów!

Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau w Brzeszczach, która ma pod opieką Zabytkową Kopalnię Węgla Jawiszowice, w lipcu udostępniła ją do zwiedzania także turystom indywidualnym. Pierwsze wycieczki już się odbyły, można się zapisywać na sierpniowe terminy.

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie.