Płocczanie bronią Orlenu
Dla Płocka to utrata prestiżu i mecenasa wielu imprez. Budżet miasta zmniejszy się o 25 mln zł rocznie. Ale Płock nadal będzie miał ok. 600 mln zł do wydania. Więcej traci sejmik samorządowy województwa mazowieckiego – czytamy na płockich stronach „Gazety Wyborczej”.
Jak tłumaczył marszałek Adam Struzik dziś jest to strata rzędu 60-80 mln zł, wkrótce nawet 100 mln. Bo w Płocku zostaje tylko 6,7 proc. podatków płaconych przez Orlen. Na Mazowsze idzie aż 16 proc. podatków PKN-u, prawie trzykrotnie więcej!
To są pieniądze na dofinansowanie budowy szpitali, dróg, sal gimnastycznych, zakup karetek pogotowia, pojazdów strażackich, uruchomienie szynobusów i tysiąca innych przedsięwzięć, które współfinansuje urząd marszałkowski. Bez Orlenu każda większa inwestycja na północnym Mazowszu od Gostynina po Ostrołękę będzie dużo trudniejsza.
Podpisy pod protestem w sprawie ewentualnej przeprowadzki Orlenu „GW” zbiera wśród płocczan, ale nie tylko oni mogą się podpisywać.