Plany: na wypadek przerwania dostaw gazu ze Wschodu

PGNiG jest przygotowane na wypadek zakłóceń w dostawach gazu ze Wschodu. Może odbierać gaz z magazynów oraz dostarczać go przez Białoruś oraz z Niemiec i Czech - poinformowali w środę (5 marca) na konferencji przedstawiciele spółki.

- Jak dotąd nie zanotowaliśmy żadnych zakłóceń w dostawach z kierunku wschodniego. Gdybyśmy zanotowali, to mamy scenariusze alternatywne. Naturalna rezerwą w takiej sytuacji są magazyny gazu. Mamy w nich ok. 1,3 mld metrów sześciennych gazu. Dodatkowo moglibyśmy przerzucić transport gazu (...) z kierunku białoruskiego. Dodatkowo, gdyby zaszła taka potrzeba, moglibyśmy sprowadzać gaz z kierunku zachodniego - z Niemiec i interkonektorami również z Czech. Istnieje cały zestaw scenariuszy awaryjnych - poinformował prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Mariusz Zawisza.

Polska zużywa ok. 16 mld metrów sześciennych gazu. Importuje z Rosji ok. 2/3 gazu, a ok. 1/3 potrzebnego surowca wydobywa w kraju. Główne drogi dostaw wiodą przez Białoruś i Ukrainę, a konflikt o Krym wywołał obawy o dostawy ze Wschodu.

Wicepremier Janusz Piechociński zapewnił w środę, że ostatnie wydarzenia na linii Moskwa-Kijów nie miał wpływu na dostawy ropy i gazu do Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.