Plany: czy powstanie resort energetyki?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Unia Europejska, a w szczególności Polska, w opinii części ekspertów, w tym Janusza Steinhoffa, zapłaci za pakiet klimatyczny wysoką cenę w postaci spadku konkurencyjności gospodarki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Premier Donald Tusk widzi potrzebę zainicjowania dysykusji nt. zarządzania energetyką, np. poprzez nowy resort lub pełnomocnika. Bardzo dobry pomysł - mówi ekspert z Instytutu Sobieskiego Tomasz Chmal. B. minister gospodarki Janusz Steinhoff tworzenie nowego ministerstwa uważa za absurdalne.

Premier Donald Tusk zapowiedział w piątek (19 kwietnia), że Włodzimierz Karpiński, poseł PO i dotychczasowy wiceszef Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, jest jego kandydatem na stanowisko ministra skarbu. Karpiński ma zastąpić zdymisjonowanego Mikołaja Budzanowskiego.

W ocenie szefa rządu wydarzenia związane memorandum ws. budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa powinny skłonić do dyskusji nt. zmian ustrojowych w kwestii zarządzania energetyką.

- Ta dyskusja powinna się pilnie zakończyć konkluzją. Być może taką konkluzją będzie jednolity nadzór nad całą energetyką. A więc na przykład, o czym już wspomniałem, ministerstwo energetyki lub pełnomocnik rządu, który miałby nadzór nad całością tego tematu - powiedział szef rządu.

Premier podkreślił, że będzie to wymagało zmian ustawowych i konsensusu.

Donald Tusk ogłosił decyzję o dymisji Budzanowskiego po zapoznaniu się z raportem ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza w sprawie podpisania przez EuRoPol Gaz i Gazpromexport memorandum gazowego dotyczącego budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa, przebiegającej przez Polskę z pominięciem Ukrainy. O podpisaniu tego memorandum nie wiedział zarówno premier, jak i minister skarbu. Szef rządu ogłaszając decyzję o dymisji Budzanowskiego zarzucił mu "nieskuteczny" nadzór nad spółkami strategicznymi. Chodzi o kontrolowane przez ministra skarbu Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, do którego należy 48 proc. akcji EuRoPol Gazu.

Były wicepremier i minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka, Janusz Steinhoff, powiedział w rozmowie z PAP, że jego zdaniem nowy minister skarbu powinien skoncentrować się na racjonalnym nadzorze nad spółkami skarbu państwa. Dodał, że minister skarbu powinien na język polityki właścicielskiej i przekształceń własnościowych przekładać politykę gospodarczą państwa, określaną przez radę ministrów na wniosek ministra gospodarki.

Według Steinhoffa sprawa memorandum dotyczącego budowy drugiej nitki gazociągu, która skończyła się dymisją ministra skarbu państwa Mikołaja Budzanowskiego, była wynikiem błędu w koordynacji funkcjonowania poszczególnych ministrów.

- Spowodowane to było nadaktywnością prezydenta Putina, który porozumieniu EuroPol Gazu z Gazpromexportem nadał wymiar absolutnie nieadekwatny do wagi tego dokumentu - powiedział Steinhoff. Według niego, po wypowiedziach prezydenta Rosji rząd powinien natychmiast uzgodnić swoje stanowisko, jednak zawiodła kancelaria premiera. - Pojawienie się, po raz kolejny, koncepcji utworzenia ministerstwa energetyki jest zdecydowanie absurdalne. Nie można tego zrobić, bowiem nie ma działu "energetyka", tylko jest dział "gospodarka", który jest przypisany ministrowi gospodarki. Tworzenie nowego ministerstwa w efekcie potknięcia dotyczącego kwestii koordynacji wewnątrz rządu byłoby absurdalne - ocenił.

Jego zdaniem potrzebne jest egzekwowanie kompetencji resortów, które już są zapisane w prawie.

- Widzę potrzebę organicznej pracy, aby przywrócić normalne funkcjonowanie administracji państwowej. Nie rewolucji, tylko przestrzegania kompetencji, które określają w tej chwili przepisy prawa - dodał.

Według Steinhoffa łączenie np. pakietu energetyczno-klimatycznego z energetyką w jednym ministerstwie wyglądałoby tak, jakby kierowcom oddać funkcje policyjne, by sami się kontrolowali. Steinhoff jest też przeciwnikiem powoływania urzędu pełnomocnika ds. energetyki, bowiem nie miałby on żadnych uprawnień.

- Kompetencje przypisuje się z mocy przepisów prawa i Konstytucji ministrowi - podkreślił były wicepremier.

Ekspert ds. rynku energetycznego z Instytutu Sobieskiego Tomasz Chmal powiedział w rozmowie z PAP, że rozumie koncepcję kandydatury Karpińskiego na szefa resortu skarbu państwa, bowiem posiada on doświadczenie w sektorze chemicznym. Zaznaczył, że nie zna jednak Karpińskiego, więc trudno mu ocenić jego predyspozycje do sprawowania funkcji ministra skarbu. Zdaniem Chmala, będzie on musiał nauczyć się "niełatwego sektora energetycznego".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.

KGHM New Media Week czas zacząć! Katowice stają się stolicą sztuki cyfrowej

W Katowicach odbyła się konferencja prasowa otwierająca KGHM New Media Week 2026 – wydarzenie organizowane przez Fundację Soundscape we współpracy z Akademią Sztuk Pięknych w Katowicach, Katowice Miasto Ogrodów – Instutucją Kultury im. Krystyny Bochenek oraz Muzeum Śląskim w Katowicach. Od 30 września do 11 października miasto staje się centrum sztuki cyfrowej i nowoczesnych technologii.

Od kamienicy w centrum Zabrza po kopalnię Budryk. Jerzy Markowski wziął nas w wyjątkową podróż.

Przemierzając Śląsk śladami wspomnień Jerzego Markowskiego, odkryliśmy nieznane dotąd historie z jego życia oraz pierwszych kroków w górniczym fachu