Plan podwyżki wynagrodzeń ma istotne wady

fot: Maciej Dorosiński

Zysk netto Rafametu w ubiegłym roku wyniósł 5,955 mln zł

fot: Maciej Dorosiński

Brak szczegółów dotyczących kalkulacji kosztów, podobieństwo do tzw. jednolitego podatku, który trafił do kosza oraz wzrost obciążeń firm - to zdaniem ekspertów największe mankamenty propozycji zmian, które miałyby istotnie podnieść wynagrodzenia.

Chodzi o projekt zapowiedziany przez przewodniczącego Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego Adam Abramowicza (PiS). Szczegóły mają zostać przedstawione w środę (19 kwietnia) w Sejmie. Zmiany przewidują, że płacona przez pracodawcę suma obciążeń dla funduszu płac wyniosłaby 25 proc., co spowodowałoby 25-30 proc. wzrost płac pracowników. Ponadto dla podatników CIT wprowadzony byłby podatek przychodowy w wysokości 1,5 proc. bez możliwości odliczania kosztów. Firmy rozliczające się PIT-em płaciłyby podatek na wzór obecnego ryczałtu.

Główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek przypomniała w rozmowie z PAP ubiegłoroczną debatę publiczną o wprowadzeniu jednolitego podatku i sprzeczne informacje na ten temat płynące od rządzących. Zauważyła, że przyczyniło się to do wstrzymywania decyzji inwestycyjnych przez firmy.

- Podobnie jak w przypadku jednolitego podatku, propozycje posła Abramowicza przyczynią się do braku stabilizacji, spowodują obawy firm dotyczące przyszłości, a tym samym wpłyną negatywnie na decyzje inwestycyjne. Tymczasem polska gospodarka właśnie teraz coraz bardziej potrzebuje inwestycji przedsiębiorstw. Świat ucieka w robotyzację i cyfryzację, a my destabilizując prawne otoczenie gospodarcze ograniczamy skłonność firm do inwestowania, nawet tego odtworzeniowego - powiedziała.

- Uważam, że wychodzenie z pomysłami, które nie są przygotowane i zaakceptowane przez rząd, nie są przez rząd firmowane, jest zupełnie nieodpowiedzialne. Wprowadza ponownie chaos informacyjny do gospodarki - oceniła ekonomistka.

Według niej wprowadzenie 25-proc. podatku od funduszu płac spowodowałoby wzrost obciążeń dla firm, bowiem dziś wynosi ono po stronie pracodawców ok. 20-21 proc.

- To znaczy, że obciążenie funduszu płac wzrosłoby dla przedsiębiorców do ok. 25 proc. - wskazała.

Natomiast wprowadzenie podatku przychodowego dla podatników CIT oznaczałoby - jej zdaniem - wzrost obciążeń podatkowych o około jedną trzecią.

Na podobieństwo do jednolitego podatku zwracają także uwagę związkowcy, choć kierownik Biura Eksperckiego, Dialogu i Polityki Społecznej NSZZ Solidarność Katarzyna Zimmer-Drabczyk uważa, że na razie komentarz do propozycji byłby przedwczesny.

- Zapoznanie się z projektem jest konieczne, aby ocenić wpływ tych rozwiązań na wynik budżetu, system emerytalny oraz na poziom wynagrodzeń. Nie ulega wątpliwości, że system podatkowy w Polsce jest skomplikowany - oświadczyła Zimmer-Drabczyk.

- Zastanawia na ile przedłożona propozycja jest podobna do koncepcji jednolitego podatku, z której strona rządowa na razie się wycofała - dodała.

Resort finansów nie odniósł się do propozycji.

- MF nie komentuje projektu, który nie jest projektem ministerialnym - poinformował PAP rzecznik prasowy MF Łukasz Świerżewski.

Sceptycznie do propozycji posła Abramowicza nastawieni są doradcy podatkowi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Posłowie za wydłużeniem terminów realizacji unijnego rozporządzenia metanowego

Stany Zjednoczone, największy dostawca skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Europie, ostrzegły w czerwcu UE, że przepisy dotyczące metanu mogą zakłócić dostawy paliwa. Stanowisko to poparły firmy, w tym gigant naftowy ExxonMobil.

Górnicy powiedzieli „dość” molochowi. Jak osiedle w Gliwicach odzyskało niezależność i zmieniło się nie do poznania

Historia Administracji Domów Spółdzielczych „Sośnica” to nie jest zwykła historia o zarządzaniu blokami. To historia polskiej transformacji w pigułce i dowód na to, co dzieje się, gdy górnicza wspólnota mówi: chcemy być na swoim.

Nadzór górniczy o fedrowaniu pod terenami Mikołowa. Było spotkanie

22 października w Urzędzie Miasta Mikołów odbyło się posiedzenie zespołu porozumiewawczego ds. oceny eksploatacji górniczej pod terenami gminy Mikołów.

Analityk: potencjalne wyjście Saudi Aramco z Polski może przynieść i szanse, i ryzyka dla Orlenu

Wyjście Saudi Aramco z Polski oznaczałoby realizację wysokiego zwrotu z inwestycji dla saudyjskiej firmy, a dla Orlenu mogłoby przynieść zarówno korzyści, jak i ryzyka - wskazał w piątek analityk XTB Michał Stajniak.