Plan kryzysowy w JSW:Bzdury o zwolnieniach i obniżkach płac\"
\"Jastrzębska Spółka Węglowa planuje obniżki płac lub zwolnienia. Strajk górników wisi na włosku\" - napisała \"Rz\".
- To absurdalna wiadomość wypuszczona przez \"Rzeczpospolitą\". Naszym celem jest podjęcie takich działań oszczędnościowych, aby one nie dotknęły naszych pracowników - zaprzeczył w rozmowie w nettg.pl poirytowany Jarosław Zagórowski, prezes JSW.
- To nieprawda - zaprzeczyła stanowczo Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka spółki w rozmowie z nettg.pl. - Zarząd firmy nie przewiduje żadnych zwolnień pracowników ani obniżki płac. Mowa jest tylko o tym, by górnicze związki nie upominały się o dalsze podwyżki płac. Bzdurą jest też mowa o zwolnieniach w Jastrzębskiej Spółce Węglowej - rzeczniczka dodała, że w 2008 roku zatrudnienie już zwiększyło się o tysiąc osób i co najwyżej wstrzymane zostaną nowe przyjęcia.
\"Rzeczpospolita\" napisała m.in.: \"Jastrzębska Spółka Węglowa jest drugą pod względem przychodów spółką węglową w Polsce i największym producentem węgla koksującego w Europie. Zatrudnia 22 tys. osób. Spadające ceny surowców mocno uderzyły ją po kieszeni.
Prezes spółki Jarosław Zagórowski mówi, że nie ulęknie się groźby strajku. – Nie rozłożę spółki na łopatki, gdy ceny węgla spadają – mówi „Rz”. Nie ukrywa, że jeśli kryzys w branży się pogłębi, załoga nie ma co liczyć na podwyżki płac i może się spodziewać redukcji zatrudnienia. Górnicy zaś łatwo pola nie oddadzą i już teraz zapowiadają protest.\"
Zdaniem Agnieszk Barzyckiej z Zespołu Informacji i Promocji JSW SA dziennikarz \"Rzeczpospolitej\" zupełnie błędnie zinterpretował informacje ze spółki myląc plany renegocjacji kontraktów na węgiel z renegocjacją płac pracowniczych.
Podstawą nieporozumienia były informacje o przygotowaniu w JSW - podobnie jak w innych spółkach - kryzysowego planu techniczno-ekonomicznego w związku z zapaścią na rynku stalowym i w hutnictwie, które w konsekwencji kryzysu znacznie ograniczyło zamówienia na wegiel koksowy.
W czwartek zarząd JSW spotkał się z przedstawicielami wszystkich organizacji związkowych działających w spółce, by poinformować o konieczności przygotowania alternatywnego, kryzysowego planu na rok 2009, który pozwoli przetrwać dekoniunkturę. Będzie on realizowany do czasu ustabilizowania się sytuacji na światowym rynku stali i koksu.
- Spotkaliśmy się ze związkowcami, by wspólnie szukać rozwiązań, które pozwolą zrealizować inwestycje decydujące o przyszłości firmy i prowadzić roboty przygotowawcze a także uniknąć zwolnień i innych bolesnych dla załogi skutków. Kryzys nie trwa wiecznie, musimy być jednak do niego przygotowani, gdyż ponosimy odpowiedzialność za 23 tysięczną załogę – wyjaśnił Jarosław Zagórowski, prezes Zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej S.A.
JSW to największy w Europie producent węgla koksowego. Zatrudnia blisko 23 tys. osób w sześciu kopalniach. Plan na ten rok zakładał wydobycie 15,9 mln ton węgla, z czego 9,7 mln ton miał stanowić węgiel koksowy. Z powodu kłopotów wydobywczych w kopalniach, wydobycie będzie znacząco mniejsze - węgla koksowego prawdopodobnie ponad 8 mln ton. Dodatkowo spółkę dotknął spadek cen.