PKW: podpisali protokół rozbieżności
fot: ARC
Przez trzy godziny trwała awaria energetyczna w kopalni „Janina”
fot: ARC
Teraz może pomóc tylko mediator. Górnicy chcieli 10-procentowej podwyżki. Zarząd zgadza się, ale na o połowę mniejszą. Strony stoją przy swoich stanowiskach i dlatego w trakcie rokowań płacowych nie było możliwe osiągnięcie porozumienia.
Od kwietnia w spółce PKW trwały trzy spory zbiorowe. Od zeszłego tygodnia są już tylko dwa. Nie oznacza to jednak, że w przypadku jednej organizacji społecznej strony się porozumiały. Związek Zawodowy Górników w Polsce działający w PKW dołączył do pozostałych 7 organizacji związkowych. Odrębny spór zbiorowy prowadzi NSZZ Solidarność.
Strona społeczna od początku oczekuje podwyżki płac zasadniczych. Pierwotnie mówiło się o kwocie o 10 proc. wyższej. W późniejszych rozmowach oczekiwania zostały zmniejszone, jednak związkowcy nie zgodzili się na podwyżki o 5 proc. i wprowadzenie systemu motywacyjnego.
- Takie rozwiązanie nas nie satysfakcjonuje. Podpisaliśmy w poniedziałek protokół rozbieżności i czekają nas mediacje, poszukujemy mediatora - skomentował w rozmowie z portalem nettg.pl Waldemar Sopata z Solidarności.
Oprócz podwyżek płac zasadniczych strona społeczna domaga się także wyrównania premii bazowej i nadwyżki akordowej w Zakładzie Górniczym Janina do poziomu obowiązującego w Zakładzie Górniczym Sobieski.