PKP PLK: na 30 trasach pociągi pojadą szybciej

fot: Andrzej Bęben/ARC

W nowym rozkładzie jazdy na wielu trasach dochodzimy do historycznie najlepszych czasów przejazdu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Szybciej pojedziemy na 30 trasach kolejowych, skrócenia czasu przejazdu pociągów wahają się od 10 min do prawie trzech godzin - mówi PAP prezes PKP PLK Andrzej Filip Wojciechowski o nowym rozkładzie jazdy pociągów, który wejdzie w życie w połowi grudnia br.

- W nowym rozkładzie jazdy na wielu trasach dochodzimy do historycznie najlepszych czasów przejazdu - podkreślił Wojciechowski.

Jak poinformował, "szybciej i bardziej komfortowo pojedziemy na w sumie 30 trasach, skrócenia czasu przejazdu wahają się od 10 min do prawie trzech godzin".

- Kompleksowe modernizacje to nowe tory, ale także nowoczesne urządzenia sterowania ruchem kolejowym, które zastąpiły wyeksploatowany sprzęt. Teraz lokalne centra sterowania i komputerowe urządzenia gwarantują utrzymanie planowych czasów przejazdu - powiedział Wojciechowski.

Zaznaczył, że nowy rozkład jazdy dąży do tego, aby zagwarantować pasażerom stabilność polegającą na tym, żeby wiedział bez sprawdzania, iż o określonych porach i odstępach czasowych regularnie, kursują pociągi.

- Jednak jeszcze dziś kompleksowo nie możemy tego osiągnąć, m.in. ze względu na dużą dynamikę procesu inwestycyjnego oraz niezależne od nas okoliczności np. gdy wykonawca nie wywiązuje się z planów realizacji robót. Wiemy, że pasażera interesuje punktualność, dlatego ustalamy inwestycje tak, by maksymalnie ograniczać trudności. Pasażera nie interesują kary, jakie zapłaci niesolidny wykonawca tylko komfort podróży - dodał prezes PKP PLK.

W ciągu doby na polskich torach kursuje ponad 6 tys. pociągów pasażerskich i towarowych. Największy ruch jest w godzinach 6-9 i 15-18; wówczas na torach znajduje się ok. 800-1000 pociągów. Około 90 proc. ruchu odbywa się na 12 tys. km z 19 tys. km czynnych linii kolejowych.

- Dla PKP PLK wprowadzenie nowego rozkładu jazdy jest kluczowym zadaniem i jesteśmy do tego bardzo dobrze przygotowani. W procesie jego tworzenie przyjmujemy wnioski wszystkich przewoźników. Naszą rolą jest dialog, który prowadzimy z przewoźnikami, aby udało się ze wszystkich propozycji stworzyć spójny rozkład jazdy z dobrymi czasami, skomunikowaniami oraz cyklicznością kursowania pociągów. To jest długi, wielomiesięczny dialog - podkreślił Wojciechowski.

Jak przekonuje prace remontowe, modernizacyjne i rewitalizacyjne prowadzone przez PKP PLK na wielu odcinkach pozwoliły skrócić czasy przejazdów.

I tak od nowego rozkładu jazdy pojedziemy krócej na trasach z Warszawy do: Gdańska(2h 38min.), Krakowa(2h 19min.), Wrocławia(3h 36 min.) i Katowic (2h 24min.). 5 godzin zajmie podróż z Trójmiasta do Wrocławia - czyli o ponad godzinę krócej, niż dotychczas. Możliwa będzie podróż np. z Gdyni do Krakowa w 5h 11 min.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.