PKP: półmilionowa odprawa dla Marii Wasiak wynika z kontraktu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wszystkie obecnie używane banknoty zostaną bezterminowo prawnym środkiem płatniczym. Żaden banknot z nowymi zabezpieczeniami nie trafi do naszych portfeli przed kwietniem 2014 r.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Minister infrastruktury i rozwoju, b. członkini zarządu PKP SA Maria Wasiak otrzymała z PKP 510 tys. zł odprawy. Spółka wyjaśniła w środowym (24 września) komunikacie, że to dwunastokrotność pensji wynikająca z kontraktu i dodała, że Wasiak zrzekła się nagród.

Rzeczniczka prasowa PKP SA Katarzyna Mazurkiewicz podała w komunikacie, że wypłata odprawy nastąpiła w sposób automatyczny ze środków PKP SA. - Nie wiąże się ona zatem z podejmowaniem jakichkolwiek decyzji administracyjnych - podkreśliła.

Odprawa wyniosła dwunastokrotność miesięcznej pensji (42,5 tys. zł), jaką Wasiak otrzymywała jako członek zarządu spółki.

PKP S.A. poinformowały, że b. członkini zarządu obejmując stanowisko szefa resorty infrastruktury i rozwoju "zrzekła się wszystkich świadczeń, które mogłaby otrzymać za okres jej członkostwa w zarządzie PKP, a które wymagałyby jakiejkolwiek decyzji podległego jej ministerstwa lub przedstawicieli tego resortu, czyli np. nagrody za efekty pracy w roku 2014, która będzie rozpatrywana w 2015 roku".

- Tym samym stwierdzenia mówiące o zatwierdzaniu samej sobie wypłaty oraz sugerujące, że decyzje związane z absolutorium dla zarządu PKP SA mogą rodzić dodatkowe świadczenia dla Pani Marii Wasiak, są nieprawdziwe - zaznaczono w komunikacie.

Maria Wasiak specjalizuje się w prawie gospodarczym. Ukończyła Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego i Wielkopolską Szkołę Biznesu przy Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Karierę zawodową rozpoczynała od orzekania jako asesor sądowy, później została radcą prawnym.

Była szefową spółki PKP Przewozy Regionalne (2001-2002), a potem dyrektorem biura prywatyzacji. W grudniu 2010 roku, gdy w związku z bałaganem przy wprowadzaniu nowego rocznego rozkładu jazdy pociągów stanowisko prezesa PKP stracił Andrzej Wach, objęła obowiązki szefa tej spółki. Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie PKP powołało ją na stanowisko prezesa w maju 2011 r. W kwietniu 2012 r. jej miejsce zajął Jakub Karnowski, a Wasiak została wiceprezesem PKP SA. W zeszły piątek nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy PKP SA odwołało ją z tego stanowiska. W poniedziałek została powołana w skład rządu Ewy Kopacz, jako minister infrastruktury i rozwoju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.