PKP Intercity podpisało kontrakt wart około 1 mld zł na dostawę 12 elektrycznych pociągów

1554279309 plk 2018 07 bialystok 24072018 bialystok anna sraga pkp polskie linie kolejowe 13

fot: PKP PLK

Elektryczne zespoły trakcyjne, które dostarczy Stadler Polska, będą dostosowane do prędkości 160 km/h, co pozwoli na wykorzystanie pojazdów na zmodernizowanych szlakach kolejowych z zapewnieniem możliwie najatrakcyjniejszego czasu przejazdu

fot: PKP PLK

PKP Intercity podpisało w środę ze Stadler Polska umowę na dostawę 12 nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych. Wartość kontraktu to ponad 1 mld zł.

Jak mówił w Siedlcach obecny przy podpisaniu umowy minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, "od wielu lat polską kolej deprecjonowano, przewozy pasażerskie nazywano nieopłacalnymi, a polską kolej zacofaną".

- My ten obraz zmieniamy dzięki takim projektom, który dzisiaj będzie realizowany - dodał. Minister przypomniał, że PKP Intercity na nowy i zmodernizowany tabor kolejowy wyda do 2023 r. 7 mld zł.

Jak zaznaczył prezes PKP Intercity Marek Chraniuk, nowe składy Stadlera typu Flirt nie będą zastępowały starszego taboru, tylko poszerzą ofertę przewoźnika.

- Zgodnie z kontraktem liczymy, że dwa pierwsze nowe składy dołączą do naszej floty w ciągu półtora roku - powiedział. Dodał, że PKP Intercity w tym roku powinno przewieźć około 50 mln pasażerów, czyli o około 8 proc. więcej niż w 2018 r.

Przedmiotem postępowania przetargowego była dostawa fabrycznie nowych 12 elektrycznych zespołów trakcyjnych (EZT) wraz z utrzymaniem przez 15 lat. Zgodnie z warunkami zamówienia, dostawa pierwszych dwóch elektrycznych zespołów trakcyjnych ma nastąpić w ciągu 18 miesięcy od dnia wejścia w życie umowy. Kolejne jednostki mają trafić do PKP Intercity w okresie 48 miesięcy od podpisania kontraktu. Zanim to jednak nastąpi, dwie pierwsze jednostki będą poddane eksploatacji nadzorowanej w ruchu pasażerskim przez okres od 6 do 12 miesięcy (do osiągnięcia przebiegu co najmniej 250 000 km).

W przetargu na zakup 12 pociągów, do PKP Intercity wpłynęły dwie oferty - złożona przez konsorcjum firm PESA Bydgoszcz i ZNTK Mińsk Mazowiecki oraz przez Stadler Polska. Ostatecznie przewoźnik zdecydował o wyborze oferty siedleckiego producenta, która jako jedyna spełniała kryteria cenowe przetargu.

Przewoźnik planował przeznaczyć na zakup 12 nowych pociągów 1,025 mld zł brutto - wybrana oferta opiewała na 1,015 mld zł brutto, tymczasem oferta złożona przez konsorcjum firm PESA Bydgoszcz i ZNTK Mińsk Mazowiecki miała wartość 1,171 mld zł.

Nowe pociągi będą przeznaczone do międzywojewódzkich przewozów pasażerskich. Wstępne plany zakładają skierowanie pojazdów na trasy Szczecin-Lublin, Szczecin-Kraków i Kraków-Lublin.

Elektryczne zespoły trakcyjne, które dostarczy Stadler Polska, będą dostosowane do prędkości 160 km/h, co pozwoli na wykorzystanie pojazdów na zmodernizowanych szlakach kolejowych z zapewnieniem możliwie najatrakcyjniejszego czasu przejazdu.

PKP Intercity posiada 20 składów EZT typu Pendolino, 20 składów typu Dart (zbudowanych przez Pesę) i 20 składów typu Flirt. Te ostatnie zbudowane zostały przez Stadlera. Ponadto w czerwcu spółka podpisała wartą blisko 275 mln zł brutto umowę na modernizację 14 "edyt", czyli pojazdów ED74, które planowo mają być wykorzystywane głównie na trasach Wrocław - Lublin i Wrocław - Kielce.

Po wypełnieniu umowy przez Stadler Polska PKP Intercity będzie dysponowało flotą 86 nowoczesnych elektrycznych zespołów trakcyjnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Park z górniczym rodowodem czeka kompleksowa rewitalizacja

Park Miejski w Tarnowskich Górach czeka kompleksowa rewitalizacja warta 33 mln zł. Samorząd pozyskał na ten cel 31,5 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych, a prace mają zakończyć się do grudnia 2028 r.

Chorobowe a zdrowotne. Mylenie tych pojęć może sporo kosztować

Wiele osób wciąż błędnie utożsamia ubezpieczenie chorobowe z ubezpieczeniem zdrowotnym. Ta niewiedza niesie za sobą poważne ryzyko finansowe. W razie nagłej choroby możemy zostać bez prawa do płatnego zwolnienia lekarskiego. 

Kultowa mozaika wróciła na MOSiR w Radlinie. Co ma z nią wspólnego zielona energia?

Słynna olimpijska mozaika, która przed laty zdobiła Dom Sportu w Radlinie, powróciła na swoje miejsce po dwóch dekadach nieobecności. Trwający właśnie remont obiektu stał się doskonałym pretekstem nie tylko do głębokiej termomodernizacji, ale również do przywrócenia miastu tego ważnego symbolu sportowej i olimpijskiej tożsamości.  

Była kopalnia, będzie terminal. Inwestycja prawie gotowa

Duża logistyczna inwestycja powstaje w Zabrzu na terenach po dawnej KWK Makoszowy oraz JSW Koks. Uruchomiony zostanie tam terminal intermodalny.