PKP Energetyka: przy prywatyzacji doszło do nieprawidłowości

1437714171 pkp energetyka 01

fot: PKP Energetyka

Luksemburski fundusz inwestycyjny CVC Capital Partners podpisał umowę przejęcia kolejowej spółki PKP Energetyka. Wartość transakcji opiewa na 1,96 mld zł, ale po potrąceniu długu spółki ostateczna cena wyniosła 1,41 mld zł

fot: PKP Energetyka

Przy prywatyzacji PKP Energetyka doszło do nieprawidłowości przy procedurze prywatyzacji, jak i złamano ustawę o PKP - powiedział PAP prezes PKP SA Mirosław Pawłowski.

16 września br. PKP SA złożyła pozew do sądu o ustalenie, że umowa sprzedaży akcji PKP Energetyki jest bezwzględnie nieważna.

Polskie Koleje Państwowe SA we wrześniu 2015 r. sprzedały 100 proc. akcji PKP Energetyka spółce Caryville Investments należącej do funduszu CVC Capital Partners. Ustalona cena wyniosła 1,965 mld zł, co po korekcie o dług spółki dało 1,41 mld zł.

Jak wyjaśnił pełnomocnik zarządu PKP SA ds. prawno-organizacyjnych i nadzoru właścicielskiego Przemysław Ciszak, sprzedaż PKP Energetyka była analizowana w dwóch aspektach. Pierwszy to kwestia dotycząca naruszenia art. 18 ustawy o PKP, z którego wynika, że nie można sprzedawać mienia stanowiącego element linii kolejowej - w przypadku tej spółki chodzi o podstacje trakcyjne, które zasilają w energię elektryczną trakcję kolejową.

Jak zaznacza, np. przy prywatyzacji innej spółki kolejowej - TK Telekom - była świadomość konieczności wydzielenia ze sprzedaży infrastruktury kolejowej. - W tamtym przypadku przed prywatyzacją wydzielono infrastrukturę telekomunikacyjną dotyczącą urządzeń sterowania ruchem kolejowym i włączono do spółki PKP Utrzymanie, która pozostała w Grupie PKP. Przy prywatyzacji PKP Energetyka natomiast nie zrobiono tego - powiedział PAP Ciszak.

Drugi aspekt, który budzi wątpliwości PKP SA, to sam tryb prywatyzacji. - Jeden z podmiotów mógł mieć uprzywilejowaną pozycję w tym procesie, z uwagi na przyznanie mu wyłączności negocjacyjnej - mówił Ciszak.

- Naszym zdaniem ten proces nie był do końca przeprowadzony transparentnie i został zatrzymany (...) jakby przedwcześnie ogłoszono zakończenie wyścigu - powiedział PAP prezes PKP SA Mirosław Pawłowski. Dodał, że "niewykluczone, iż inny branżowy podmiot, gdyby postępowanie prywatyzacyjne było kontynuowane, mógłby ostatecznie zaoferować korzystniejszą ofertę".

Pawłowski powiedział, że transakcję związaną z prywatyzacją PKP Energetyka przez osiem miesięcy analizowali niezależni eksperci, w tym inżynierowie, ekonomiści i prawnicy.

- Pozew, został złożony w trybie art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego, który stanowi, że kto ma interes prawny może żądać ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Pozew jest skierowany przeciwko spółce PKPE Holding spółka z o.o., która wcześniej występowała pod nazwą Caryville Investments, czyli spółce celowej założonej przez CVC Capital Partners dla potrzeb prywatyzacji - powiedział Ciszak.

Jak wyjaśnił, pozew dotyczy ustalenia nieważności czynności prawnych, czyli w konsekwencji, ustalenia, iż nie istnieje stosunek prawny łączący PKP SA z PKP Energetyka Holding spółka z.o.o.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".