PKP Cargo: związkowcy zapowiedzieli strajk

fot: ARC

PKP CARGO przewiozło w 2012 roku ponad 50 milionów ton węgla, z tego 28 procent w ruchu międzynarodowym

fot: ARC

9 listopada zacznie się strajk w PKP Cargo - zdecydowały związki zawodowe, domagające się podwyżek dla pracowników w wys. 250 zł netto. Związkowcy zastrzegają, że odwołają protest tylko w przypadku spełnienia ich żądań. Strajk nie leży w niczyim interesie - odpowiada spółka.

- Strajk będzie miał charakter kroczący. Rozpoczną go pracownicy Śląskiego Zakładu PKP Cargo w Tarnowskich Górach. W kolejnych dniach do protestu będą się przyłączać pozostałe zakłady spółki w całym kraju - zapowiedział szef kolejarskiej Solidarności Henryk Grymel. Dodał, że w najbliższy czwartek ma zostać ustalony szczegółowy harmonogram działań w pozostałych zakładach.

Grymel powiedział, że związkowcy krytycznie oceniają działania zarządu PKP Cargo dotyczące zarządzania spółką. Są także przeciwni decyzji o przeniesieniu pracowników z Tarnowskich Gór do Katowic.

- Decyzja o przeniesieniu przelała czarę goryczy - podkreślił Grymel.

Spór zbiorowy na tle płacowym w PKP Cargo trwa od lutego. W ocenie związkowców zarząd spółki nie realizuje zapisów paktu gwarancji pracowniczych podpisanego przed debiutem giełdowym spółki, zgodnie z którymi załoga miała zapewniony coroczny wzrost wynagrodzeń.

Według związkowców, dopiero podczas mediacji pracodawca zaproponował podwyżkę wynagrodzeń - o 110 zł netto. Strona społeczna nie zgodziła się na taką kwotę. Swoje żądanie podwyżki w wysokości 250 zł netto związkowcy uzasadniają bardzo dużym obciążeniem pracą załogi spółki. Podkreślają, że w związku z realizowanym w spółce programem dobrowolnych odejść pracownikom, którzy zostali w firmie, znacząco poszerzono zakres obowiązków służbowych. W ramach programu dobrowolnych odejść od początku roku zatrudnienie w PKP Cargo spadło o 4,5 tys. osób.

W sierpniu, po fiasku mediacji z pracodawcą, we wszystkich zakładach PKP Cargo przeprowadzono referendum strajkowe. 96 proc. głosujących opowiedziało się wówczas za rozpoczęciem strajku. We wrześniu w spółce ogłoszona została gotowość strajkowa.

- Naszym zdaniem zarząd spółki miał bardzo dużo czasu na zaproponowanie kompromisowego rozwiązania i uniknięcie tego protestu. Zdajemy sobie sprawę z konsekwencji strajku dla spółki, ale nie możemy pozwolić na to, by pracodawca oszczędzał wyłącznie kosztem pracowników. Teraz czekamy na reakcję zarządu PKP Cargo. Odwołamy strajk tylko pod warunkiem, że spełniony zostanie nasz postulat płacowy - zaznaczył Grymel.

Z kolei PKP Cargo zapewniło w komunikacie, że przeniesienie biur do jednej lokalizacji ma zapewnić optymalizację kosztów i usprawnić procesy biznesowe.

"Liczymy na rozsądek i niewikłanie pracowników w polityczne spory. Strajk nie leży w niczyim interesie, ani spółki ani naszej załogi, zwłaszcza w świetle trwającego szczytu przewozowego" - podkreślił przewoźnik.

PKP Cargo zapewniła, że zmiana miejsca wykonywania pracy niektórych działów z Tarnowskich Gór nie oznacza likwidacji miejsc pracy, a przeniesienie do nowej centrali w Katowicach dotyczy ok. 150 osób. Odległość pomiędzy Tarnowskimi Górami a Katowicami to w zależności od wybranej trasy około 30 km. Osoby, które mają być przeniesione - jak zapewnia PKP Cargo - będą miały zapewniony bezpłatny transport z dotychczasowych miejsc pracy do siedziby w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.