PKP Cargo: nie będzie strajku

fot: Maciej Dorosiński

Zakończenie negocjacji nad pakietem gwarancji pracowniczych nie oznacza ostatecznej zgody strony społecznej na prywatyzację przewoźnika

fot: Maciej Dorosiński

Zarząd PKP Cargo porozumiał się ze związkami zawodowymi w sprawie zakończenia sporu zbiorowego, jednocześnie związkowcy zobowiązali się do nie przeprowadzania akcji strajkowej, planowanej na 18 grudnia 2015 r. - poinformowała spółka w nocy w komunikacie.

Chodzi o zapowiedziany na 9 listopada br. strajk w PKP Cargo, który został w zawieszony do 9 grudnia br. na wniosek trzech posłów PiS w tym obecnego ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka.

Rozmowy między związkami zawodowymi a zarządem spółki trwały od godzin przedpołudniowych w środę i zakończyły się w nocy.

Spółka poinformowała w komunikacie, że zawarła z Krajowym Komitetem Protestacyjno-Strajkowym porozumienie, zgodnie z którym do 31 marca 2016 r. zakończony zostanie spór zbiorowy w PKP Cargo. Podpisano także porozumienia pomiędzy stronami zakładowego układu zbiorowego pracy dla pracowników zatrudnianych przez zakłady pracy spółki PKP Cargo, na podstawie którego zawieszone zostają do 31 marca 2016 r. zmiany organizacyjne w spółce, związane m.in. z przeniesieniem pracowników do spółek zależnych.

Spór zbiorowy na tle płacowym w PKP Cargo trwa od lutego br. W ocenie związkowców zarząd spółki nie realizuje zapisów paktu gwarancji pracowniczych podpisanego przed debiutem giełdowym spółki, zgodnie z którymi załoga miała zapewniony coroczny wzrost wynagrodzeń. Związkowcy domagają się m.in. podwyżek dla pracowników w wys. 250 zł netto. Są także przeciwni decyzji o przeniesieniu pracowników z Tarnowskich Gór do centrali w Katowicach.

Według szacunków spółki koszt realizacji postulatów związkowców wyniósłby około 120 mln zł rocznie wobec 61 mln zł zysku za 2014 r. W związku z tym zarząd PKP Cargo podjął samodzielną decyzję o przyznaniu podwyżek w wysokości 200 zł (wraz z dodatkami). Podwyżka została wprowadzona wraz z lipcową pensją.

PKP Cargo jest największym towarowym przewoźnikiem kolejowym w Polsce i drugim w UE. 30 października 2013 r. zadebiutowała na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Spółka obecnie wchodzi w skład indeksu mWIG40. Jej głównym akcjonariuszem pozostaje PKP SA. W 2014 r. grupa PKP Cargo osiągnęła 4,257 mld zł przychodów i 276 mln zł zysku netto, przewożąc 111 mln t ładunków.

Grupa ma 48 tys. węglarek, 3 tys. platform intermodalnych, 15 tys. pozostałych wagonów innego typu, 1,3 tys. lokomotyw elektrycznych i drugie tyle lokomotyw spalinowych. Zatrudnia 22,6 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś, adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Mniej Polaków spodziewających się szybszego niż do tej pory wzrostu cen

Do 22 proc. spadł w czerwcu odsetek Polaków, którzy uważają, że ceny będą rosły szybciej niż dotychczas - wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS. W kwietniu twierdziło tak 45 proc. respondentów. Ponad jedna trzecia spodziewa się wzrostu dochodów swojego gospodarstwa domowego.