PKN Orlen: Zarząd deklaruje gotowość do rokowań
- Nadal chcemy rozmawiać i rozstrzygać sprawy dotyczące pracowników na drodze konstruktywnego dialogu. Poinformowaliśmy liderów związków, że jesteśmy gotowi w każdej chwili rozpocząć rokowania i mamy nadzieję toczyć negocjacje záobustronną świadomością, że wszyscy, zarówno zarząd jak i przedstawiciele pracowników, odpowiadamy za losy i rozwój koncernu - oświadczył PAP Formela.
Zaznaczył, iż zarząd wielokrotnie podejmował próby wypracowania porozumienia ze wszystkimi organizacjami związkowymi w PKN Orlen, także po wymaganym ustawowo terminie zamknięcia negocjacji. Przypomniał zarazem, iż siedem z dziesięciu działających w płockim koncernie związków zawodowych wyraziło chęć przyjęcia ostatniej propozycji zarządu, dotyczącej podwyżki płac na ten rok na poziomie 9,02 proc.
Podjęcia niezwłocznych rokowań w ramach sporu zbiorowego zażądały w poniedziałek trzy największe związki w PKN Orlen: Organizacja Międzyzakładowa Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego \"Solidarność\" PKN Orlen, Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego w Grupie Kapitałowej PKN Orlen i Międzyzakładowy Branżowy Związek Zawodowy w Grupie Kapitałowej PKN Orlen.
- Uważamy, że pracodawca celowo i świadomie bez uzasadnionej zwłoki uchyla się od podjęcia rokowań w ramach procedury /.../ ponad to, wyraźnie nie przejawia woli osiągnięcia porozumienia oraz wyczerpania możliwości rozwiązania zaistniałego sporu - napisali związkowcy w piśmie do p.o. prezesa płockiego koncernu Wojciecha Heydela. Podkreślili, że postawa pracodawcy daje prawo do ogłoszenia i zorganizowania strajku bez zachowania zasad określonych w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych pracy.
W stanowisku tym związki zażądały zgłoszenia przez zarząd PKN Orlen informacji o powstaniu sporu zbiorowego pracy do Komisji Nadzoru Finansowego oraz Okręgowego Inspektora Pracy.
- Dotychczas nie otrzymaliśmy odpowiedzi zarządu z konkretnym terminem rozpoczęcia rokowań. Wygląda na to, ze zarząd nie szuka kompromisu, bo gdyby tak było, to takie spotkanie mogłoby już się odbyć. Sformułowanie mówiące tylko o gotowości podjęcia rozmów jest ogólne i nie wnosi nic nowego. My wystąpiliśmy o niezwłoczne podjęcie rokowań - powiedział we wtorek PAP jeden ze związkowców.
W ubiegłym tygodniu trzy największe związki PKN Orlen powołując się na ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, zażądały od zarządu uruchomienia środków finansowych na wzrost wynagrodzeń w tym roku na poziomie 10,5 proc., co oznacza średniomiesięczną kwotę na jednego pracownika w wysokości 640 zł. Środki te miałyby być dystrybuowane w następujący sposób: na obligatoryjny wzrost wynagrodzeń zasadniczych od 1 stycznia - 300 zł (bez pochodnych), na uznaniowy wzrost wynagrodzeń zasadniczych od 1 stycznia - 120 zł (bez pochodnych), a na nagrody uznaniowe w marcu 600 zł i 400 zł w grudniu.
Związki przedstawiły to żądanie wraz z postulatem podjęcia ponownych negocjacji, gdy zarząd płockiego koncernu, podając jako powód brak porozumienia, określił na ten rok przyrost przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w drodze zarządzenia na poziomie 3,5 proc. Zarząd proponował wcześniej 9,02 proc. wzrostu wynagrodzeń.
Jak podało w ubiegłym tygodniu biuro prasowe PKN Orlen, zarząd spółki złożył związkom zawodowym propozycję gwarantującą pracownikom spółki średnioroczny wzrost wynagrodzeń o 550 zł. Oferta ta przekraczała wartości ubiegłoroczne. Proponowana suma podwyżki to ponad 9 proc., przy średniej płacy w PKN Orlen w wysokości 6.100 zł - poinformowano wtedy w komunikacie biura prasowego płockiego koncernu.
Podkreślono w nim, iż zarząd PKN Orlen zadeklarował jednocześnie uruchomienie pozostałych środków na tegoroczne podwyżki, tj. do poziomu 9 proc., w momencie podpisania porozumienia ze związkami zawodowymi lub z chwilą zamknięcia prac nad Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy.