PKN Orlen zabezpieczony nawet w momencie rezygnacji z dostaw ropy z kierunku wschodniego

1647343924 rafineria orlen 17

fot: Orlen

Jeszcze w 2013 r. prawie cały wolumen surowca przerabianego w rafinerii w Płocku stanowiła ropa rosyjska, a obecnie już połowa pochodzi z innych kierunków

fot: Orlen

- Pod względem zaopatrzenia w ropę naftową PKN Orlen jest zabezpieczony nawet w momencie rezygnacji z dostaw z kierunku wschodniego - zapewnił prezes koncernu Daniel Obajtek w wywiadzie dla Magazynu GO!, periodyku Grupy Orlen. Według niego finalizacja przejęcia PGNiG powinna odbyć się do końca roku.

W wywiadzie, który w kwietniowym wydaniu Magazynu GO! został opublikowany pod tytułem Daniel Obajtek: realizujemy polską rację stanu, prezes PKN Orlen podkreślił, że obejmując to stanowisko, od początku mocny akcent postawił na dywersyfikację dostaw surowców. Już wtedy wiedzieliśmy, że niezależność energetyczna to klucz do stabilnych dostaw - oświadczył Obajtek.

W tym celu, jak zaznaczył, PKN Orlen w ciągu czterech lat nawiązał relacje z dostawcami zarówno z Europy, jak i spoza tego kontynentu - jednocześnie w rafineriach Grupy Orlen w Polsce, ale także w Czechach i na Litwie, przebadano ok. 100 różnych gatunków ropy naftowej.

Prezes PKN Orlen zwrócił uwagę, że jeszcze w 2013 r. prawie cały wolumen surowca przerabianego w rafinerii w Płocku stanowiła ropa rosyjska, a obecnie już połowa pochodzi z innych kierunków, w tym z USA, Arabii Saudyjskiej, Nigerii czy Norwegii. - W efekcie, dzisiaj już jesteśmy zabezpieczeni nawet w momencie rezygnacji z dostaw z kierunku wschodniego - zapewnił Obajtek.

Przypomniał, że premier Mateusz Morawiecki podczas niedawnej wizyty w Warszawie prezydenta USA Joe Bidena zadeklarował, że Polska będzie jednym z pierwszych krajów w Unii Europejskiej, który zdecyduje się na taki krok. - Mam więc satysfakcję, że działania, które podjąłem wraz z zarządem PKN Orlen, zmierzające do poszukiwania alternatywnych źródeł dostaw ropy, skutecznie przygotowały nas do ewentualnej realizacji takiego celu - dodał Obajtek.

Odnosząc się do krytycznych głosów na temat połączenia z innymi krajowymi podmiotami sektora energetycznego oraz segmentu ropy i gazu, w ramach tworzenia koncernu multienergetycznego, prezes PKN Orlen ocenił, że prowadzone wokół procesu połączenia działania dezinformacyjne uderzają bezpośrednio w polską rację stanu i są oparte na nieprawdziwych tezach.

Według niego obecna sytuacja na świecie jasno pokazuje, że decyzja o stworzeniu podmiotu, który będzie mógł na nowo zdefiniować polską politykę energetyczną, była słuszna. - Jako duży, silny gracz łatwiej nam będzie negocjować kontrakty, uzyskiwać lepsze warunki handlowe z zagranicznymi partnerami i osiągać efekty skali - podkreślił Obajtek.

Jego zdaniem jak ajszybsze połączenie PKN Orlen z Grupą Lotos i PGNiG jest więc sprawą kluczową, polską racją stanu, bo pozwoli na dalsze uniezależnienie się od rosyjskich surowców.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego.