PKN Orlen: paliwa i opakowania z CO2

fot: Andrzej Bęben/ARC

W wyniku testów rozruchowych i pomiarów gwarancyjnych uzyskaliśmy szczegółową diagnozę pracy elektrociepłowni - podkreślił w komunikacie PKN Orlen

fot: Andrzej Bęben/ARC

PKN Orlen chce wykorzystywać CO2 z zakładów produkcyjnych w wartościowe chemikalia, które w kolejnymi etapie mogłyby zostać wykorzystane m.in. do produkcji opakowań, paliw czy opon. Inicjatywa koncernu to część miedzynarodowego projektu BioRECO2VER.

Jak precyzują przedstawiciele spółki w komunikacie celem projektu jest zbadanie możliwości przekształcania dwutlenku węgla przez mikroorganizmy w związki używane do produkcji wartościowych produktów chemicznych, m.in. biotworzyw. Zwracją też uwagę, że inicjatywa uzyskała dofinansowanie w ramach europejskiego Programu Horyzont 2020, który jest największym w historii projektem finansowania badań naukowych i innowacji w Unii Europejskiej.

Czteroletni projekt ma się skupiać na udoskonaleniu procesów biotechnologicznych przekształacających CO2 z zakałdów produkcyjnych w wartościowe chemikalia, takie jak izobutylen i mleczany, wykorzystywane m.in. do produkcji opakowań, paliw czy opon. W ramach prowadzonych prac selekcjonowane będą mikrorganizmy, które potrafią przekształcać strumienie gazu zawierające dwutlenek węgla. Dwa najlepiej rokujące procesy mikrobiologiczne zostaną doprowadzone do V stopnia gotowości technologicznej (TRL 5), co oznacza, że ich działanie będzie zweryfikowane w środowisku zbliżonym do rzeczywistego. Planowane jest również sprawdzenie technologii wychwytu CO2 zachodzącego z udziałem enzymów z gazów przemysłowych.

W programie, obok polskiej spółki, uczestniczyć będą VITO (Flemish Institute for Technological Research), Enobraq, Technical University of Luleå, Syngip, IDENER (Optimización Orientada a la Sostenibilidad), CNR (Consiglio Nazionale delle Ricerche), Universitat de Girona, NOVA (Institut für politische und ökologische Innovation GmbH), Cementos Portland Valderrivas, Arkema oraz Nature Works.

– Zaangażowanie w projekt pozwalający na zrównoważony rozwój nowoczesnej chemii jest dla nas naturalnym kierunkiem. Udział w nim to przede wszystkim niepowtarzalna okazja, aby umacniać naszą kulturę innowacyjności we współpracy z największymi zagranicznymi jednostkami naukowymi oraz budować sieć cennych powiązań. To projekt niezwykle istotny również dlatego, że daje nam dostęp do najbardziej aktualnych wyników badań nad technologiami CCU, które wkrótce mogą stanowić jedno z kluczowych wyzwań dla zakładów emitujących dwutlenek węgla – mówi Józef Węgrecki, członek rady nadzorczej delegowany do czasowego wykonywania czynności członka zarządu ds. inwestycji i zakupów PKN Orlen.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej