PKM Gliwice odebrało 15 hybrydowych autobusów przegubowych

1640324237 autobusy

fot: D.Nita-Garbiec/PKM Gliwice

Autobusy firmy MAN posiadają napęd hybrydowy i dodatkowe ekologiczne cechy

fot: D.Nita-Garbiec/PKM Gliwice

Piętnaście 18-metrowych autobusów miejskich o napędzie hybrydowym odebrało samorządowe Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Gliwicach (PKM). Wcześniej spółka kupiła 10 konwencjonalnych autobusów 12-metrowych; w 2022 r. ma otrzymać 10 elektryków.

Jak wynika z informacji w rozesłanym w czwartek wieczorem biuletynie gliwickiego magistratu, firma MAN Truck & Bus Polska z Nadarzyna dostarczyła Gliwicom 15 ekologicznych pojazdów, wyprodukowanych w fabryce w Starachowicach.

Dotychczas na gliwickie ulice wyjechało sześć niskopodłogowych przegubowych autobusów komunikacji miejskiej MAN Lion's City 19C. Kursują one m.in. na liniach: 617, 624, 197 i 126. Po nowym roku na trasy wyjedzie pozostałych dziewięć takich autobusów.

Dla PKM jest to nowa jakość. - Autobusy firmy MAN posiadają napęd hybrydowy i dodatkowe ekologiczne cechy: funkcję rekuperacji energii, czyli gromadzenia energii wynikającej z hamowania autobusu w specjalnym kondensatorze (supercaps) i wykorzystania tak zgromadzonej energii do wspierania silnika spalinowego autobusu przez dodatkowy silnik elektryczny w czasie napędu pojazdu - wyliczył cytowany w informacji miasta prezes gliwickiego PKM Henryk Szary.

To ekonomiczne i ekologiczne rozwiązanie. Wspierając działania władz miasta w zakresie ekologii, staramy się podejmować kroki minimalizujące emisję spalin do atmosfery. Zakup autobusów był właśnie jednym z tych kroków w drodze do czystszego środowiska - dodał Szary.

Trwający od połowy grudnia ub. roku przetarg dotyczył dostawy w br. 15 przegubowych, 18-metrowych autobusów miejskich z napędem konwencjonalnym. W ocenie ofert preferowano jednak pojazdy hybrydowe: w specyfikacji zamówienia przewoźnik zastrzegł, że cena ma stanowić 50 proc. kryterium oceny ofert. Pozostałymi były: ocena techniczna (20 proc., tu z kolei w 20 proc. punktowano napęd hybrydowy), ekologia (20 proc.), warunki gwarancji i serwisu oraz ceny wybranych części zamiennych (po 5 proc.).

Spółka deklarowała, że chce przeznaczyć na to zamówienie nieco ponad 23 mln zł brutto. Zgłosiło się dwóch producentów: MAN z ceną niższą od budżetu o ok. 20 tys. zł i Solaris - z ofertą opiewającą na ponad 25,4 mln zł brutto. Gliwickie PKM w przetargu zastrzegło, że zamówienie ma zostać zrealizowane w 280 dni od podpisania umowy.

W ub. roku w podobnym przetargu przewoźnik kupił za 11,4 mln zł 10 konwencjonalnych autobusów 12-metrowych marki Solaris.

Gliwickie PKM finansuje ubiegłoroczny i obecny zakup własnymi środkami. Od pewnego czasu fundusze europejskie nie mogą bowiem już wspierać zakupów pojazdów z konwencjonalnymi silnikami diesla. Środki unijne dotują natomiast zakup tego przewoźnika, obejmujący 10 nowych autobusów elektrycznych - z infrastrukturą ładowania.

PKM Gliwice, które dotąd nie używało pojazdów z napędem elektrycznym, złożyło zamówienie na trzy takie autobusy 18-metrowe i siedem 12-metrowych w unijnym projekcie oszacowanym na 39,1 mln zł netto, przy dotacji 26,9 mln zł netto. Umowę podpisano w sierpniu 2020 r.; termin jej realizacji to 2022 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.