PIP: mniej firm nie wypłaca pensji pracownikom

fot: Andrzej Bęben/ARC

Centrum proponuje wprowadzić jeden podatek od wynagrodzeń w wysokości 25 proc. płacy netto

fot: Andrzej Bęben/ARC

Liczba firm, w których Państwowa Inspekcja Pracy stwierdziła, iż nie wypłacają pensji i innych świadczeń przysługujących za pracę pracownikom spadła w 2014 r. do 15,6 tys. - wynika ze wstępnych danych PIP. Niewypłacone należności sięgnęły 171,4 mln zł.

W minionym roku inspektorzy pracy przeprowadzili 90,1 tys. kontroli wśród pracodawców. W związku ze stwierdzonymi wykroczeniami, zarówno w obszarze prawnej ochrony pracy, legalności zatrudnienia, jak i bhp. W efekcie nałożyli 19,5 tys. mandatów, zastosowali 16,9 tys. środków wychowawczych a także skierowali 3,3 tys. wniosków do sądu.

Z danych PIP wynika, że w minionym roku stwierdzono, iż 2603 pracodawców nie wypłacało pensji swoim pracownikom (3002 przypadków w 2013 r.), a przypadki takie dotyczyły 83,3 tys. pracowników, wobec 106,2 tys. osób rok wcześniej.

Z kolei naruszenia przepisów w sferze wynagrodzeń i innych świadczeń przysługujących za pracę ujawniono w przypadku 15,6 tys. pracodawców. Rok wcześniej było to 16,6 tys.

Wraz ze zmniejszającą się liczbą takich przypadków zmalała - o 12,6 proc. - kwota niewypłaconych należności z tytułu wynagrodzeń i innych świadczeń wskazanych w decyzjach inspektorów pracy, ze 196,1 mln zł do 171,4 mln zł.

Jak wskazała rzeczniczka głównego inspektora pracy Danuta Rutkowska, często pracodawcy tłumaczą się z niewypłacania pensji zatorami płatniczymi.

- Tymczasem w wielu przypadkach, jeszcze w trakcie kontroli, pracownicy odzyskują swoje wynagrodzenia. Oznacza to, że środki, zamiast na wypłaty mogły zostać przeznaczane są na bieżące funkcjonowanie firmy - wskazała Rutkowska.

Według wstępnych danych, na 6 marca br., w wyniku realizacji przez pracodawców decyzji, wniosków w wystąpieniach i poleceń ustnych wydanych przez inspektorów pracy, wyegzekwowano na rzecz poszkodowanych pracowników prawie 102,5 mln zł.

- To wstępne dane i kwota ta będzie rosła. Warto więc w przypadkach zalegania pracodawcy z wypłatami świadczeń zgłaszać się do inspekcji pracy, gdyż pod względem egzekwowania niewypłaconych środków inspektorzy są bardzo skuteczni - podkreśliła rzeczniczka PIP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.