Piotrowski: niebawem finalna decyzja dotycząca budowy elektrowni jądrowej

1477919496 kshiwazaki kariwa

fot: Ministerstwo Energii

Siłownia Kshiwazaki-Kariwa (8200 Mwe mocy), w któej była polska delegacja rządowa, ma siedem bloków energetycznych, z czego dwa najnowsze zrealizowane są w technologii ABWR

fot: Ministerstwo Energii

Rząd podejmie "niebawem" finalną decyzję dotyczącą budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - powiedział we wtorek wiceminister energii Andrzej Piotrowski. - Pytanie nie jest "czy", tylko "jak" przeprowadzić ten proces - dodał.

Piotrowski uczestniczył w polsko-francuskim seminarium na temat doświadczeń edukacyjnych dotyczących energetyki jądrowej.

Jak mówił wiceszef resortu, dzisiejszy świat dzieli się na ten rozwijający się i ten w stagnacji. Jego zdaniem, najbardziej rozwijają się przede wszystkim Chiny, Korea Południowa i niektóre państwa arabskie. Piotrowski zauważył, że wszystkie one mają wspólną charakterystyczną cechę - dynamicznie rozwijającą się energetykę jądrową.

Tymczasem w tzw. pakiecie zimowym Komisji Europejskiej mamy "bardzo niejasny przekaz" dotyczący tego rodzaju energetyki. W jego opinii członkowie KE przekonują, że jest to technologia "schodząca, bardzo droga i nie do zrealizowania bez opóźnień".

W przypadku Polski, wobec polityki klimatycznej UE i coraz większej presji na dekarbonizację, energetyka jądrowa jest - zdaniem ministra - "jednym racjonalnym rozwiązaniem".

- Teraz jest pytanie nie tyle "czy", tylko "jak" przeprowadzić ten proces, by był on przewidywalny, mieścił się w ramach czasowych - bo to się przekłada na pieniądze - jak zorganizować finansowanie i na koniec wybrać technologię - mówił Piotrowski. Dodał, że "niebawem będziemy dysponowali wystarczającymi przesłankami, by rząd podjął finalną decyzję".

Piotrowski podkreślił, że trzeba jak najwcześniej przygotowywać kadry, które zasilą zarówno samą budowę, jak i eksploatację pierwszej polskiej jądrówki. Trzeba też rozpocząć proces edukacji społecznej, by uzyskać akceptację dla tego przedsięwzięcia. W tych aspektach Polska chce skorzystać z bogatych doświadczeń francuskich.

Jak mówił goszczący na warszawskim seminarium Wysoki Komisarz Francji ds. Energii Jądrowej Yves Brechet, to właśnie edukacja jest podstawą do uzyskania społecznej akceptacji.

- Energetyka jądrowa budzi obawy i brak akceptacji w społeczeństwie. Musimy sprawić, by społeczeństwo rozróżniało swoje przekonania i obawy od wiedzy, nawet jeśli ta najgłębsza wiedza jest dostępna jedynie dla specjalistów. Trzeba dbać o to, by ludzie mieli świadomość, czym jest energetyka jądrowa i potrafili sobie z tym zagadnieniem poradzić - powiedział.

Komisarz podkreślił, że projekty jądrowe "zawsze" wymagają zaangażowania państwa i w tym sensie mają charakter polityczny.

- Ważne, by w te działania włączyć całe społeczeństwo, by wszyscy mieli świadomość powagi takiej decyzji. Bo to przekracza ramy czasowe trwania poszczególnych rządów - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.