Piotr Piela odwołany ze składu zarządu spółki realizującej projekt elektrowni jądrowej

1743662503 elektrowniajadrowa

fot: PEJ

Wizualizacja pierwszej polskiej elektrowni jądrowej

fot: PEJ

Piotr Piela został odwołany ze składu zarządu Polskich Elektrowni Jądrowych, na czele spółki nadal stoi Marek Woszczyk - poinformowały PEJ w poniedziałkowym komunikacie.

“Z dniem 2 marca 2026 r. Rada Nadzorcza Polskich Elektrowni Jądrowych zdecydowała o odwołaniu Piotra Pieli ze składu zarządu spółki. Na czele spółki PEJ w dalszym ciągu stoi Marek Woszczyk. W skład zarządu wchodzą jeszcze wiceprezes Bogumiła Ożarska-Karbowiak oraz wiceprezes Tomasz Szubiela“ - wskazały Polskie Elektrownie Jądrowe.

PEJ to należąca w 100 proc. do Skarbu Państwa spółka, która realizuje projekt pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Wykonawcą jest konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Elektrownia, budowana w technologii AP1000, ma powstać w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu. Jej moc wyniesie 3750 MW. Rozpoczęcie jej pracy planowane jest na 2036 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Wujek będzie centrum kosmicznym? Dziś ważna decyzja dla Katowic i Śląska

Dziś ma zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Czy Katowice mają szansę z Krakowem i Warszawą? 

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.