Piotr Naimski: Wojna na Ukrainie zmienia perspektywę, bo warto zapłacić więcej, a solidarność i bezpieczeństwo muszą kosztować

1504687176 naimski krynica naimski pl

fot: naimski.pl

- Chcemy budować nowe elektrownie w Polsce. Mamy to w planie i je budujemy - mówił Piotr Naimski

fot: naimski.pl

- Odejście od rosyjskiego gazu zajmie Europie dwa-trzy lata, gdyż trzeba zbudować brakujące fragmenty gazociągów, które połączą terminale - powiedział we wtorek sekretarz stanu, pełnomocnik rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej Piotr Naimski w wywiadzie dla RMF.

Piotr Naimski pytany był w rozmowie z radiem, czy w Polsce da się zatankować benzynę, nie dając pieniędzy Putinowi i nie wspierając rosyjskiego budżetu; odparł, że nie jest to możliwe.

- Dzisiaj niestety tego nie da się zrobić, dlatego że dwie trzecie ropy naftowej przerabianej w polskich rafineriach, czyli produkujących paliwa na polski rynek, pochodzi ciągle z Rosji - przyznał sekretarz stanu.

Naimski ocenił, że zmiana tej sytuacji to dłuższy proces.

- Dywersyfikacja, czyli różnicowanie kierunków dostaw surowca ropy naftowej do Polski, jest realizowana. Zaczynaliśmy, nie tak dawno temu, od ponad 90-proc. udziału rosyjskiej ropy w polskich rafineriach. Dzisiaj w Płocku to jest 60 proc. - podkreślił.

Ocenił, że wojna na Ukrainie zmienia perspektywę, bo warto zapłacić więcej, a solidarność i bezpieczeństwo muszą kosztować.

Wskazał, że w Polsce mamy infrastrukturę, która pozwala sprowadzić dowolną ropę do polskich rafinerii w wymaganej ilości.

- To co się w tej chwili dzieje w Polsce, to są względy ekonomiczne naszych rafinerii. One muszą ustąpić temu, że te pieniądze, które są przepompowywane do Rosji, one obracają się przeciwko nam. To jest sytuacja, która jest nie tylko polską sytuacją, ale też europejską sytuacją - powiedział Naimski.

Dodał, iż jest to kwestia wspólnej decyzji europejskiej.

- Jesteśmy o krok od podjęcia tej decyzji. Decyzji, że zarówno gaz jak i ropa przestaną być kupowane przez Europejczyków w Rosji - podkreślił pełnomocnik rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej. Zwrócił uwagę, że to powinna być wspólna decyzja europejska, zastrzegając, że pójdzie za nią wzrost cen, choć nie wiadomo o ile.

Pytany, ile zajmie odejście od rosyjskiego gazu, Naimski ocenił, że dwa-trzy lata.

- Trzeba zbudować brakujące fragmenty gazociągów, które połączą terminale, bo terminale istnieją. Przepustowość, czy możliwości przyjmowania gazu w terminalach, w gazoportach w zachodniej Europie są duże, ciągle niewykorzystane. Ale brakuje gazociągów, które ten gaz z gazoportów wprowadzą do systemów. To zajmie trochę czasu. To kwestia decyzji strategicznych i pieniędzy - zaznaczył.

Dodał, że Europa będzie jednak miała ogromny kłopot z zastąpieniem rosyjskich dostaw z dnia na dzień.

- Polska jest w lepszej sytuacji, dlatego że realizujemy naszą strategię różnicowania kierunków dostaw i gdybyśmy z dnia na dzień przestali odbierać w tej chwili rosyjski gaz ze wschodu, to jesteśmy w stanie sobie poradzić, wprawdzie w stanie kryzysu, a od końca tego roku w sytuacjach normalnych - ocenił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.