Piotr Litwa: Nadążać za zmianami
fot: Jolanta Talarczyk
Piotr Litwa, prezes WUG, zapewnił naukowców, że jeśli przedstawione rozwiązania będą gotowe do zastosowania to dopilnuje żeby nie trafiły do szuflady lub na półkę
fot: Jolanta Talarczyk
Co Pan zmieni w funkcjonowaniu WUG?
- Ramy merytoryczne funkcjonowania naszego urzędu określa prawo górniczo-geologiczne, którego nowelizacja jest obecnie przygotowywana. Musimy nadążać za zmieniającą się rzeczywistością. Kierunek tych zmian wyznaczy między innymi opracowywana obecnie Ustawa o działalności gospodarczej. Dotychczas urzędy górnicze sprawowały w sposób bardzo rygorystyczny nadzór nad kopalniami. W zakładach górniczych byliśmy bardzo często. Tę filozofię kontroli musimy zmienić, tak by były one rzadsze, ale lepsze jakościowo. Zależy nam na innym postrzeganiu WUG nie jako „policji górniczej” – lecz doradcy przedsiębiorców.
Czy doradca jest w stanie wymusić przestrzeganie przepisów?
- Nie zrezygnujemy z funkcji nadzorczej, ale chcemy wprowadzić do naszej działalności więcej dialogu. Nie chcemy spraw spornych rozstrzygać w sądzie. W najbliższych dniach spotkam się z pracodawcami górniczymi, by przedyskutować zasady naszej współpracy. Problemów bezpieczeństwa nie da się rozwiązywać mandatami i sankcjami. Trzeba wypracować takie środki techniczne i motywacyjne, by dotrzeć do załogi, do osób zatrudnionych na szeregowych stanowiskach w kopalniach. Chciałbym, żeby było jak na zachodzie Europy, czyli aby o odsunięciu od robót decydował nie nadzór górniczy, lecz kolega z brygady, gdy tylko zauważy niebezpieczne dla innych zachowanie któregoś pracownika. Takie patrzenie na ręce pracującego obok pracownika to drastyczne rozwiązanie, ale bardzo skuteczne w zapobieganiu sytuacjom wypadkogennym.
W jaki sposób zamierza Pan podnieść jakość kontroli?
- Postawię na ludzi. Jakość kontroli w sposób bezpośredni wiąże się z zasobem kadrowym, jakim dysponujemy. Będę się starał, by był on jak najlepszy. Praca inspektora nadzoru górniczego wymaga łączenia wiedzy technicznej, prawnej oraz doświadczenia w pracy kopalń, czyli znajomości górniczej praktyki. Tego nie można zdobyć na studiach. To wymaga czasu i szkoleń nie tylko dla osób nowo zatrudnianych w urzędach górniczych. Kontrole w zakładach górniczych w porównaniu do lat 90. są o wiele rzadsze. Zostały ograniczone, a mimo to udowodniliśmy nie raz, że urzędy górnicze są w stanie skutecznie interweniować. W nadchodzących latach kontroli będzie jeszcze mniej w myśl prawa o nie utrudnianiu swobody działalności gospodarczej. Nie oznacza to jednak przyzwolenia na naruszanie przepisów, wręcz przeciwnie. Przygotowujemy plan działalności na następny rok. W tym katalogu na pierwszym miejscu znajdą się zagadnienia BHP.
Notowała: Jolanta Talarczyk