Pikiety: sprzedawcy oleju opałowego pod resortem finansów

fot: Krystian Krawczyk

MF podało, że zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych, podatnicy muszą złożyć w urzędzie skarbowym zeznanie podatkowe o wysokości osiągniętego dochodu lub poniesionej straty w danym roku podatkowym

fot: Krystian Krawczyk

Sprzedawcy oleju opałowego z całej Polski protestowali we wtorek (28 października) przed gmachem MF przeciwko nakładanym przez urzędy celne wysokim karom podatkowym za najdrobniejsze nieprawidłowości w dokumentacji dotyczącej sprzedaży oleju. MF zapowiada zmiany w tej sprawie.

Protestujący sprzeciwiają się też przepisom o akcyzie, które umożliwiają nałożenie kary finansowej na sprzedawcę oleju opałowego, w sytuacji, gdy kupujący wpisał nieprawdziwe dane w oświadczeniu o przeznaczeniu tego paliwa.

Jak powiedział PAP Artur Dobrowolski, właściciel firmy paliwowej "Ardo Oil", urzędy celne lub kontroli skarbowej nakładają z tego powodu milionowe kary na sprzedawców oleju opałowego.

- Kary te prowadzą do ruiny lub upadłości firm sprzedających olej i utratę źródeł utrzymania dla przedsiębiorców, ich kontrahentów, pracowników i rodzin - podkreślił.

Podczas pikiety kilkudziesięciu przedstawicieli firm paliwowych trzymało transparenty z napisami: "Dość represji podatkowych i naciągania prawa dla potrzeb budżetu", "Stop tyranii celno-sądowej", "Przestępców nie szukacie, a uczciwych okradacie", "Konstytucja zabrania okradania. Sądy brońcie prawa, a nie budżetu!", "Panie Kapica kradzione nie tuczy".

Delegacja pikietujących sprzedawców oleju opałowego została zaproszona do siedziby Ministerstwa Finansów przez przedstawicieli resortu.

W przekazanym do ministra finansów liście otwartym firmy paliwowe napisały:

"Sprzedawców oleju opałowego obciąża się ogromnymi, bo będącymi niemal 30-krotnością osiąganej marży handlowej, sankcjami podatkowymi za najdrobniejsze wady w dokumentacji sprzedaży oleju lub za jakiekolwiek, nawet niezawinione, opóźnienie przesłania do urzędu podatkowego nieistotnego dokumentu".

"Tak srogo jesteśmy karani najczęściej za nie nasze zaniedbania, ale za błędy nabywców w oświadczeniach składanych przez nich przy zakupie oleju. A błędów tych, nawet jeśli są niezawinione, błahe i przypadkowe, nie pozwala się nam, ani nabywcom korygować, czy usprawiedliwić" - przekonują sprzedawcy.

Z drugiej strony - jak podkreślili w liście otwartym do ministra finansów - "obecny system kontroli obrotu olejem zapewnia bezkarność podmiotów celowo przekazujących sprzedawcom wadliwe oświadczenia uniemożliwiające identyfikację nabywców, gdy kupują olej opałowy do celów niezgodnych z przeznaczeniem".\

Zwrócili też uwagę, że to Ministerstwo Finansów przygotowało i stosuje te przepisy, a także ponosi pełną odpowiedzialność za ich skutki. Tak działający system podatkowy to - ich zdaniem - patologia.

Sprzedawcy wskazali ponadto, że w tej sprawie złożono wiele skarg do sądów, Rzecznika Praw Obywatelskich, Trybunału Konstytucyjnego i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

"W większości spraw nie zapadły jednak jeszcze prawomocne i ostateczne rozstrzygnięcia, a Trybunał Konstytucyjny uchylił się od zajęcia jednoznacznego i pełnego stanowiska w sprawie stosowanej przez Ministerstwo Finansów interpretacji przepisów na olej" - podkreślili.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.