PIG: zastój w poszukiwaniach gazu łupkowego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Służba to nauka, a administracja to zarządzanie. W państwach o najbardziej rozwiniętych systemach demokratycznych służby są starannie oddzielane od administracji i wpływów politycznych poprzez specjalne rady nadzorcze lub niezależny system raportowania wyników prac - zauważa Jerzy Nawrocki

fot: Andrzej Bęben/ARC

W poszukiwaniach gazu łupkowego w Polsce obserwujemy zastój. Nie wiemy, jakie są wyniki wierceń, bo zgodnie z prawem firmy nie muszą nas o tym informować i tego nie robią. Inaczej jest na zachodzie Europy - mówi szef PIG prof. Jerzy Nawrocki.

- W poszukiwaniach gazu łupkowego w Polsce obserwujemy zastój. W tym roku mamy mniej wierceń niż w ubiegłym. Państwowy Instytut Geologiczny nie otrzymuje danych o stopniu wydobywalności gazu, czyli o ilości surowca, jaką można z odwiertów wydobyć na powierzchnię. Póki do PIG nie będą docierały te dane, trudno będzie przedstawić raport (dot. szacunkowej ilości gazu) - powiedział szef Państwowego Instytutu Geologicznego.

Jak wyjaśnił, w Polsce firmy nie upubliczniają wyników swoich wierceń, bo nie wymaga tego od nich prawo. Inaczej jest na zachodzie Europy - tam firmy muszą przekazywać wyniki wierceń poszukiwawczych do odpowiednich służb geologicznych.

- W Polsce można zawsze zasłonić się tajemnicą biznesową - powiedział.

Jakie są wyniki wierceń?

- To są pytania do takich firm, jak PGNiG, jak Orlen, jak część firm zachodnich - odpowiedział.

Jego zdaniem sytuację mogą rozwiązać odpowiednie zapisy projektowanej nowelizacji Prawa geologicznego.

- Chodzi o szerszy dostęp do informacji geologicznej zdobywanej na bieżąco przez koncesjonariuszy, co jest normą w państwach zachodnich. W zachodniej Europie udostępnianie tych informacji jest obowiązkiem, a w Polsce przy dzisiejszych rozwiązaniach prawnych jest to praktycznie niemożliwe - powiedział.

Nawrocki uważa, że dotychczasowe wyniki poszukiwań nie są jednak optymistyczne.

- Gdyby były, to firmy na pewno by się nimi pochwaliły. Można się tylko domyślać, że coś jest nie tak ze stopniem wydobywalności gazu w Polsce - dodał.

W pierwszej połowie czerwca Urząd ds. Informacji o Energii w Departamencie Energetyki USA opublikował raport, z którego wynika, że polskie zasoby gazu łupkowego są szacowane na 146 bln stóp sześc., a ropy łupkowej na 1,8 mld baryłek. Oznacza to, że krajowe zasoby są o 20 proc. mniejsze niż głosił raport EIA z 2011 r.

Tymczasem wstępna prognoza Państwowego Instytutu Geologicznego z marca 2012 r. zakłada, że najbardziej prawdopodobne zasoby gazu łupkowego w Polsce wynoszą od 346 do 768 mld metrów sześciennych. PIG wielokrotnie informował, że dla dokładniejszego oszacowania zasobów potrzebuje danych z odwiertów poszukiwawczych. W Polsce wykonano jak dotąd ok. 50 odwiertów w poszukiwaniu gazu łupkowego.

Gaz z łupków wydobywa się metodą szczelinowania hydraulicznego. Polega ona na wpompowywaniu pod ziemię mieszanki wody, piasku i chemikaliów, która powoduje pęknięcia w skałach, dzięki czemu gaz wydobywa się na powierzchnię ziemi. W ostatnich latach Ministerstwo Środowiska wydało ponad 100 koncesji na poszukiwanie gazu niekonwencjonalnego w Polsce, m.in. dla firm: Chevron, PGNiG, Lotos i Orlen Upstream. W pozyskiwaniu gazu ze złóż niekonwencjonalnych przodują Stany Zjednoczone. Amerykanie zakładają zwiększanie wydobycia, bo udokumentowane zasoby gazu z takich złóż są znacznie większe od złóż konwencjonalnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.