Pierwszy punkt Cabo Steel

Cabo Steel zdobył pierwszy punkt w bieżących rozgrywkach Śląskiej Ligi Amatorów. W swoim trzecim tegorocznym występie sosnowiczanie zremisowali bezbramkowo z drużyną kopalni Mysłowice-Wesoła.

Mysłowicznie przyjechali na stadion Niwki w mocno okrojonym składzie. - Jedni wyprawiali swoim dzieciom komunie, inni znowu byli gośćmi na komuniach. Dwóch studiuje zaocznie i akurat mieli zajęcia. Graliśmy z Cabo Steel gołą jedenastką – wyjaśnił Andrzej Urbanek, kierownik Wesołej.

Według relacji mysłowiczan w pierwszej połowie mieli oni wyraźną przewagę, ale okazji strzeleckich nie wykorzystali Mateusz Czernecki, Dariusz Firlej i Sebastian Cieślik. W drugiej połowie gra się wyrównała.

Zawodnicy Cabo Steel mają oczywiście prawo się z tym nie zgodzić...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.