Pierwsze statystyki połączeń Kolei Śląskich na trasie Tychy – Orzesze Jaśkowice

fot: Koleje Śląskie

Powrót bezpośrednich połączeń na trasie Tychy – Orzesze Jaśkowice

fot: Koleje Śląskie

+7 Zobacz galerię

Galeria
(10 zdjęć)

Po 24 latach przerwy pociągi wróciły na trasę Tychy – Orzesze Jaśkowice. W pierwszym miesiącu funkcjonowania linii S74 z przejazdów Kolejami Śląskimi na tym odcinku skorzystało blisko 7,7 tys. pasażerów.

Największą popularnością cieszyły się stacje krańcowe – Tychy i Orzesze Jaśkowice, z których do pociągów Kolei Śląskich wsiadło odpowiednio 2,6 i 1,4 tys. pasażerów. Na stacji Łaziska Średnie podróż rozpoczęło niemal 1,2 tys. pasażerów, a na stacjach Wyry i Orzesze Miasto po 1 tys. podróżnych. Najpopularniejszym połączeniem na nowej trasie okazał popołudniowy pociąg rozpoczynający bieg o godz. 16:57 w Tychach – podróżowało nim niemal 460 podróżnych (dane pochodzą z liczników zamontowanych w pojazdach).

Potencjał w nowym roku szkolnym

– Debiut nowej linii przypadł na okres wakacyjny, kiedy wiele osób przebywa na urlopach, a młodzież nie uczęszcza do szkół. Tym bardziej cieszy nas frekwencja, która potwierdza potencjał tego połączenia. Spodziewamy się, że od września zainteresowanie będzie jeszcze większe – szczególnie wśród uczniów, którzy dzięki bezpośrednim pociągom zyskają łatwiejszy dostęp do szkół średnich w Tychach – mówi Bartłomiej Wnuk, rzecznik prasowy Kolei Śląskich.

Powrót po 24 latach

Powrót bezpośrednich połączeń na trasie Tychy – Orzesze Jaśkowice był możliwy dzięki zaangażowaniu Województwa Śląskiego, Kolei Śląskich, PKP PLK oraz lokalnych samorządów. Od 15 czerwca pociągi Kolei Śląskich obsługują łącznie pięć stacji na linii S74: Tychy, Wyry, Łaziska Średnie, Orzesze Miasto i Orzesze Jaśkowice. W dni robocze pasażerowie mają do wyboru 14, a w dni wolne 12 par pociągów.

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.

Węglokoks Energia wspiera kształcenie techników OZE

Grupa Kapitałowa Węglokoks Energia 12 października 2026 r. otworzyła doposażoną pracownię praktycznej nauki zawodu w Zespole Szkół nr 6 im. Mikołaja Kopernika w Rudzie Śląskiej. Nowy sprzęt będzie służył uczniom klasy patronackiej kształcącej się w zawodzie technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej – informują w Węglokoks Energia.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 86 - Sława Umińska-Kajdan | Prezydent Piekar Śląskich. Co dalej z górnictwem w mieście?

Sława Umińska-Kajdan, prezydent Piekar Śląskich, była gościnią studia netTG.pl. W rozmowie mówi o głośnej sprawie koncesji wydobywczej, przyszłości miasta po górnictwie oraz o zagospodarowaniu terenów pokopalnianych.