Pierwsze polskie pociągi na paliwo wodorowe mogą się pojawić już w 2021 roku

fot: Maciej Dorosiński

Urząd Transportu Kolejowego w ostatnim okresie świątecznym, noworocznym i rozpoczętych ferii przeprowadził już ok. 40 kontroli

fot: Maciej Dorosiński

Wodór to ekologiczne i wydajne paliwo. Idealnie wpisuje się także w plany Unii Europejskiej dotyczące redukcji poziomu emisji gazów cieplarnianych w gospodarce. Transport obecnie odpowiada za 25 proc. emisji w UE, dlatego wprowadzenie paliwa, którego jedyną pochodną jest woda, jest tak istotne. W planach polskich producentów są już także pierwsze pociągi zasilane wodorem. Choć udział transportu kolejowego w emisji CO2 jest marginalny, to plan Unii do 2050 r. zakłada osiągnięcie zeroemisyjności.

– Przewagi wodoru są oczywiste. Efektem jego spalania jest woda, co jest jego główną zaletą. Choć teraz trudno to przewidzieć, to wodór zmieni polską kolej. Jesteśmy na samym początku drogi, jednak wodór może dać kolei szansę na bardzo duży skok – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Robert Mikulski, członek zarządu Stowarzyszenia Polski Wodór. 

Eksperci podkreślają, że wodór nie zastąpi całkowicie pojazdów elektrycznych. Jednak w tych miejscach, w których dalej są używane napędy spalinowe w lokomotywach, już teraz można zastosować napędy wodorowe. Polska ma szansę zostać jednym z liderów wodorowej rewolucji.

– Mamy możliwości, mamy ekspertów. Możemy rozwijać własne technologie, warto również zrobić przegląd dorobku naukowego w naszych uczelniach politechnicznych i sprawdzić, gdzie i co możemy wykorzystać w naszej gospodarce – zaznacza Robert Mikulski.

W 2018 r. niemiecki tabor został rozszerzony o skład Coradia iLint zbudowany przez firmę Alstom. Zasilany przez ogniwa wodorowe pociąg może osiągnąć prędkość 140 km/h, a zasięg na jednym tankowaniu to 1000 km. Niemiecka kolej zamówiła w maju 2019 r. 27 kolejnych pociągów, które będą kursować w regionie Renu i Menu, a tankowanie wodorem będzie odbywało się we Frankfurcie nad Menem.

Polskie firmy nie chcą pozostawać w tyle. W grudniu bydgoska PESA zadeklarowała, że do połowy 2020 r. planuje opracować etapy rozwoju technologii napędu wodorowego dla kolei. Przy realizacji tego celu będzie współpracować z PKN Orlen. W 2021 r. wraz z koncernem paliwowym chce rozpocząć pierwsze próby tych pojazdów. Według zapowiedzi przedstawicieli polskiego producenta w planach jest już budowa pasażerskiego pociągu z napędem wodorowym. Tymczasem PKN Orlen już teraz otwiera wodorowe stacje tankowania dla samochodów.

– Pierwsza lokomotywa z napędem pochodzącym z ogniw wodorowych będzie bardzo szybko – wskazuje Robert Mikulski. – Oczywiście są problemy infrastrukturalne, jest kwestia stacji tankowania, magazynowania wodoru, przewożenia, czyszczenia, ale te rzeczy są na pewno przed nami, więc trzeba będzie się z nimi zmierzyć.

Według danych Unii Europejskiej 25 proc. emisji gazów cieplarnianych w jej krajach pochodzi właśnie z transportu. Niemal 72 proc. pochodzi z transportu drogowego. Udział kolei w emisji wynosi tylko 0,5 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego.