Pierwsza emisja obligacji Orlenu na rynku północnoamerykańskim

fot: Maciej Dorosiński

PKN Orlen podkreślił też, że nigdy nie telefonuje do klientów z propozycją indywidualnych inwestycji

fot: Maciej Dorosiński

Orlen w pierwszej w historii emisji obligacji na rynku północnoamerykańskim pozyskał 1,25 mld dol. na finansowanie strategicznych inwestycji. Liczba chętnych na obligacje była ponad trzykrotnie wyższa niż założona wielkość emisji - ogłosił w środę koncern.

Informując o pierwszej w historii emisji obligacji na rynku północnoamerykańskim, Orlen podał, że pozyskał w ten sposób “1,25 mld dolarów finansowania dla inwestycji strategicznych“. Koncern podkreślił, że emisja obligacji z 10-letnim okresem spłaty umożliwiła “pozyskanie środków na atrakcyjnych warunkach, zbliżonych do oprocentowania polskich obligacji skarbowych“.

“Liczba chętnych na obligacje była ponad trzykrotnie wyższa niż założona wielkość emisji, co potwierdza międzynarodową wiarygodność nowej strategii rozwoju koncernu i zaufanie inwestorów“ - zaznaczył Orlen. Zapewnił przy tym, że “utrzymuje bezpieczny poziom zadłużenia w stosunku do zysku EBITDA, który jest obecnie bardziej restrykcyjny w porównaniu do poziomu zapisanego w poprzedniej strategii koncernu“.

Odnosząc się do szczegółów emisji obligacji Orlen dodał, że w ramach budowy księgi popytu 206 inwestorów z różnych regionów świata złożyło zapisy na łączną kwotę ponad 4 mld dol. Ostatecznie koncern przydzielił 6 tys. 250 obligacji pomiędzy 148 inwestorów z 28 krajów; największy geograficzny udział w subskrypcji mieli inwestorzy z USA - 60 proc. oraz Wlk. Brytanii i Irlandii - 22 proc.; ponad 60 proc. zapisów objęły fundusze inwestycyjne.

“Najlepszym testem wiarygodności strategii biznesowej Orlen jest zaufanie ze strony inwestorów. Fakt, że zapotrzebowanie na nasze obligacje ponad trzykrotnie przerosło wielkość emisji, to dowód, że nasza działalność i przedstawione niedawno plany rozwojowe budują realną wartość“ - ocenił prezes koncernu Ireneusz Fąfara, cytowany w środowym komunikacie. Zwrócił uwagę, że rynki kapitałowe bardzo dobrze przyjęły ofertę Orlenu, chociaż zaproponowano w niej długi, 10-letni okres spłaty obligacji, zgodny z perspektywą strategiczną koncernu.

“Inwestorzy doceniają nie tylko przemyślany plan transformacji koncernu, ale także transparentne i elastyczne podejście do nakładów inwestycyjnych. W obliczu czekających nas gigantycznych projektów energetycznych pozyskiwanie stabilnego finansowania na atrakcyjnych warunkach jest kluczowe. Dzięki temu będziemy mogli realizować je taniej i efektywniej“ - dodał Fąfara.

Orlen podkreślił, że uzyskał bardzo korzystne warunki finansowania - oprocentowanie obligacji według stałej stopy procentowej wynoszącej 6 proc. rocznie. Koncern zapowiedział, że będzie ubiegać się o dopuszczenie obligacji do obrotu na rynku regulowanym Euronext Dublin. “Środki uzyskane z emisji umożliwią efektywne dysponowanie kapitałem przeznaczonym na finansowanie realizacji projektów strategicznych, takich jak rozwój elektrowni gazowych, wydobycia gazu, budowę czterech morskich farm wiatrowych, wielkoskalowych magazynów energii i co najmniej dwóch małych elektrowni jądrowych“ - podsumował Orlen.

Koncern przypomniał, że od lat jest obecny na rynku północnoamerykańskim - w Kanadzie posiada aktywa wydobywcze, natomiast w USA kupuje skroplony gaz LNG na rynku spot i na mocy podpisanych kontraktów. “Wolumen amerykańskiego gazu w kolejnych latach będzie coraz większy“ - zaznaczył Orlen. Zapowiedział wejście na północnoamerykański rynek midstream, czyli infrastruktury, która umożliwi przywóz gazu do Polski w postaci LNG.

Grupa Orlen to multienergetyczny koncern, który posiada rafinerie w Polsce, Czechach i na Litwie oraz sieć stacji paliw, w tym także w Niemczech, na Słowacji, Węgrzech i w Austrii. Rozwija również segment wydobywczy ropy naftowej i gazu ziemnego, segment petrochemiczny, a także energetyczny, w tym z odnawialnych źródeł energii. Planuje też rozwój energetyki jądrowej opartej o małe, modułowe reaktory SMR.

Na początku stycznia br. Orlen ogłosił nową strategię do 2035 r. Według niej, skumulowany zysk operacyjny EBITDA LIFO w latach 2025-2035 ma wynieść 500-550 mld zł. Skumulowane nakłady inwestycyjne z uwzględnieniem inwestycji kapitałowych w latach 2025-2035 mogą wynieść od 350 do 380 mld zł, z czego od 270 do 290 mld zł to nakłady o elastyczne - jak zaznaczył koncern - umożliwiające aktywne zarządzanie budżetem inwestycyjnym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Został górnikiem na jeden dzień. Wyjątkowa szychta w kopalni

Projekt „Zostań górnikiem na jeden dzień", w ramach wsparcia WOŚP, zrealizowany został w Kopalni Soli Wieliczka. Paweł z Warszawy zjechał 170 metrów pod ziemię i odbył prawdziwą górniczą szychtę.