Piekary Śląskie: pogrzeb Stanisława Jędrychowskiego

fot: ARC

Nie wiadomo jeszcze, jak długa będzie trwała żałoba narodowa...

fot: ARC

W czwartek, 10 stycznia w Piekarach Śląskich odbędzie się pogrzeb, zmarłego w poniedziałek dr. inż. Stanisława Jędrychowskiego, dyrektora Biura Zarządu Związku Pracodawców Górnictwa Węgla Kamiennego.

Uroczystości rozpoczną się o godz. 9.00 w kapliczce św. Rafała przy Bazylice Najświętszej Maryi Panny.

Stanisław Jędrychowski zmarł w poniedziałek, 7 stycznia. Dwa dni później skończyłby 69 lat.

Urodził się 9 stycznia 1944 roku w Przecławiu. W 1962 roku podjął pracę w kopalni Walenty-Wawel, a następnie w kopalni Julian w Piekarach Śląskich.

W 1969 roku ukończył studia na wydziale górnictwa Politechniki Śląskiej, gdzie później uzyskał tytuł doktora.

W 1974 roku został służbowo przeniesiony do pracy w Głównym Instytucie Górnictwa, a rok później do Centralnego Ośrodka Informatyzacji Górnictwa, gdzie pracował do roku 1987. Następnie objął stanowisko dyrektora zespołu we Wspólnocie Węgla Kamiennego a potem w Państwowej Agencji Restrukturyzacji Górnictwa Węgla Kamiennego, gdzie pełnił funkcje dyrektora biura restrukturyzacji.

Po powstaniu Kompanii Węglowej rozpoczął pracę jako dyrektor w biurze polityki płacowej.

Od 2003 roku pełnił funkcję dyrektora biura zarządu ZPGWK.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.