Piekary Śląskie. Po zamknięciu kopalni miasto notuje mniej szkód górniczych

fot: Tomasz Rzeczycki

Na terenie Piekar Śląskich nie obserwuje się już gwałtownych wstrząsów, lecz raczej powolne osiadanie gruntów

fot: Tomasz Rzeczycki

Odkąd w styczniu 2020 r. należący do KWK Bobrek-Piekary Ruch Piekary zakończył wydobycie wegla kamiennego pod Piekarami Śląskimi, zauważalnie zmniejszyła się liczba szkód górniczych notowanych na terenie miasta. W kończącym się roku w jednym przypadku Spółka Restrukturyzacji Kopalń dokonała naprawy uszkodzonej jezdni.

- W związku z prowadzoną w minionych latach eksploatacją górniczą, na terenie miasta Piekary Śląskie występowały i występują szkody związane z ruchem zakładu górniczego polegające na awarii na sieciach wodociągowo-kanalizacyjnych. Obecnie są to już jednak zdarzenia sporadyczne i nie wynikają, jak w niedalekiej przeszłości, ze zjawisk gwałtownych, jak tąpnięcia, ale z powolnego, systematycznego osiadania gruntu - stwierdza Wojciech Maćkowski, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Piekary Śląskie.

Podobnie sytuacja wygląda ze szkodami drogowymi. Każdorazowo sytuację, którą miasto uzna za związaną z tego typu szkodami, zgłasza do SRK. Tu naturalnie od SRK zależy, czy uzna ona taką szkodę jako wywołaną przez działania górnictwa w latach wcześniejszych. W 2021 r. na terenie Piekar Śląskich SRK prowadziło naprawę częściową ul. Bednorza wynikającą z tych właśnie szkód. Roboty drogowe polegały na frezowaniu nawierzchni oraz wykonaniu nowej nakładki.

W związku z zaprzestaniem działalności wydobywczej przez Węglokoks Kraj pod miastem, zmianie uległa procedura dotycząca awarii sieci wodociągowych i kanalizacyjnych powstałych w następstwie szkód górniczych.

- Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Piekarach Śląskich zawierało ugody z Węglokoks Kraj sp. z o.o., których przedmiotem było usuwanie szkód powstałych na sieciach wodociągowo-kanalizacyjnych. Określały one zasady finansowania przez zakład górniczy kosztów ich usuwania. Po stwierdzeniu konkretnej szkody MPWiK zgłaszało zakładowi górniczemu fakt jej wystąpienia i na zasadach określonych w ugodzie następowało usunięcie awarii oraz rozliczenie kosztów. W tym roku takie porozumienie nie zostało już zawarte, a każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie - informuje Wojciech Maćkowski.

Do awarii sieci wywołanych szkodami górniczymi dochodzi zwłaszcza tam, gdzie sieć nie została jeszcze zmodernizowana i ciągle zbudowana jest ze sztywnych rur stalowych. Obecnie sieć wodociągowa budowana jest już z elastycznych rur PE, które są znacznie bardziej odporne na ruchy gruntu. Ponadto obecnie stosowane materiały i rozwiązania muszą posiadać specjalny atest GIG zaświadczający o dopuszczeniu do użytkowania na terenach górniczych i po eksploatacji górniczej.

Inaczej niż na terenach, na których nie występują szkody górnicze, budowana jest także sieć kanalizacyjna. Stosowane są rury z wydłużonymi kielichami. Chodzi o to by połączenia rur były dłuższe, a co za tym idzie bardziej odporne na przemieszczanie się.

W 2021 r. żadna z awarii wodociągowych na terenie Piekar Śląskich nie miała krytycznych skutków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.