Piekary Śląskie: niezwykły film o stanie wojennym

Piekary uczniowie arc um piekary

fot: ARC/UM Piekary Śląskie

Uczniowie liceum w Piekarach przygotowują się do pracy w zawodzie dziennikarza

fot: ARC/UM Piekary Śląskie

Uczniowie klasy dziennikarskiej w I Liceum Ogólnokształcącym w Piekarach Śląskich, z pomocą dziennikarzy lokalnej telewizji i Zespołu Prasowego Urzędu Miasta, stworzyli materiał filmowy o świadkach tamtych czasów - poinformował portal nettg.pl Artur Madaliński, Rzecznik Prasowy UM Piekary Śląskie.

- Postanowiliśmy wziąć udział w konkursie, ogłoszonym przez IPN na prace pisemne o świadkach i bohaterach stanu wojennego. Kiedy materiał zobaczyli Panowie z Zespołu Prasowego Urzędu Miasta, zaproponowali, by zrobić z tego materiał filmowy. Warunkiem było to, że za kamerą staną młodzi ludzie - tłumaczy Daria Horzela, polonistka z piekarskiego liceum, nadzorująca przedsięwzięcie.

Marcin Gaweł z Zespołu Prasowego UM nie miał wątpliwości, że sprawa warta jest sfilmowania: - Po przeczytaniu tych reportaży wiedziałem, że słowami nie da się opisać wzruszenia, jakie wywołują wspomnienia tamtych czasów. Chcieliśmy jednak, by na te wydarzenia spojrzeć oczami ludzi, dla których jest to już historia, pytanie na ile ważna - opowiada Gaweł.

Do zrealizowania materiału telewizyjnego, pracownicy zespołu przekonali dziennikarzy lokalnej Telewizji Sfera z Rudy Śląskiej.

- We wszystkich opowiadanych historiach pojawia się motyw wiary, wiary, która dodawała odwagi, a kościół - zarówno wspólnotowy, jak i hierarchiczny - mocno angażował się w działalność opozycyjną - opisuje Daria Horzela.

- W materiale nie brakuje też momentów bolesnych. Bohaterowie tych opowieści nie stali się beneficjentami wolnej Polski. Większość z nich nie zajmuje znaczących stanowisk, nie zasiada w dyrektorskich fotelach, nie zarządza spółkami górniczymi. Rozrzucali ulotki, strajkowali, nieraz musieli salwować się ucieczką przed pałkami służb bezpieczeństwa. Dzisiaj jednak nie chcą rozgłosu, a swoją działalność uznają za coś zwyczajnego - informuje rzecznik piekarskiego magistratu.

- Przyjechałem do kopalni na drugą zmianę. Pamiętam, że było potwornie zimno, jednak chłopcy bardzo szybko zebrali się przed zakładem i tak właśnie rozpoczął się strajk w Piekarach Śląskich, który trwał kilka dni - wspomina Paweł Moryl, górnik ZG Piekary.

Wśród bohaterów reportażu jest także ks. prałat Bogusław Płonka, dzisiaj proboszcz w jednej z raciborskich parafii, 30 lat temu wikariusz w piekarskiej Bazylice, który niezwykle aktywnie wspierał działania opozycji demokratycznej w Piekarach i na Śląsku. - Służba bezpieczeństwa korzystała z wielu sposobów inwigilowania. Żywo interesowało ich to co dzieje się w piekarskiej bazylice, można nawet powiedzieć, że chcieli być praktycznie wszędzie i zajrzeć w każdy zakamarek - wspomina ks. Płonka.

Przygotowanie tego materiału było dla uczniów także ćwiczeniem warsztatowym. Od początku do końca zrealizowali go uczniowie klasy dziennikarskiej piekarskiego liceum. - Wyobrażenie o pracy dziennikarza jest kompletnie odmienne od realiów - zauważa Rafał Szlaga, dziennikarz TV Sfera, który swoją wiedzą wsparł młodych adeptów dziennikarstwa.

Reportaż ukaże się na stronie www.piekarytv.pl 13. grudnia - w trzydziestą rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Tego dnia o godzinie 11.00 w piekarskim I Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego odbędzie się uroczysta akademia, w trakcie której wyświetlony zostanie przygotowany przez uczniów szkoły reportaż.  

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.