Piechociński: W dalszym ciągu mamy głęboki deficyt w handlu z Chinami

fot: Jarosław Galusek/ARC

Mamy rekordowo niskie ceny na węgiel na rynku europejskim - przypomniał wicepremier

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Jako 6-7 gospodarka UE jesteśmy dopiero na 15-16 miejscu unijnych eksporterów do Chin – mówi w rozmowie z portalem netTG.pl Gospodarka i Ludzie JANUSZ PIECHOCIŃSKI, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej Polska-Azja, były wicepremier i minister gospodarki.

 Izba Przemysłowo-Handlowej Polska-Azja powstała w kwietniu 2016 roku z inicjatywy polskich przedsiębiorców. Czy z perspektywy ponad 5 lat działalności okazała się przydatna we współpracy Polski i Azji oraz Chin?
Założycielami było 17 firm, a dzisiaj mamy już blisko 100, to pokazuje bezsprzecznie że firmy pozytywnie oceniają to co robimy. Wystarczy wejść na stronę www.polandasia.com i przejrzeć zawartość naszych comiesięcznych newsletterów, aby przekonać się jak pracujemy, co inicjujemy i jaką pomocą służymy w relacjach z dyplomacją, polityką , administracją, a przede wszystkim firmami z azjatyckich krajów.

Sprawdził się pomysł powołania Sekcji Narodowych Izby: Asean, Indie-Sri Lanka-Nepal, Chiny, Korea, Kraje Arabskie , Wietnam, Unia Celna oraz Kraje Azji Centralnej i wykorzystanie potencjału diaspor narodowych z tych krajów w Polsce. Izba oraz inne organizacje biznesu, i taka jest moja wizja, powinna być koordynatorem i inspiratorem działania kojarzącym ofertowy popyt z podażą firm, wspierać je w ekspansji i kontaktach na odleglejszych i trudniejszych, niż już nam dobrze znany rynek europejski.

Mówimy naszym partnerom, nie tylko członkom Izby, razem budujemy potencjał kontaktów, działań i weryfikujmy wiarygodność azjatyckich partnerów. Odpowiadamy też za jakość i wiarygodność polskiej oferty, bowiem jesteśmy ambasadorami polskiej przedsiębiorczości na świecie. Potrafmy dzielić się informacją i wiedzą, współpracujemy z ambasadami krajów azjatyckich, agencjami handlu i inwestycji, uczestniczymy w targach i wystawach, organizujemy debaty i fora dyskusyjne. W kontaktach z naszymi partnerami, zawsze jesteśmy gotowi nie tylko wtedy kiedy to my mamy interes, ale także wtedy kiedy to nasi kontrahenci potrzebują kontaktów czy pomocy w przygotowaniu relacji gospodarczych.

 Izba oferuje dla swoich członków szereg usług związanych z doradztwem gospodarczym, analizą ekonomiczną oraz szeroko pojętymi usługami z zakresu PR. Z jakim skutkiem?
Izba jest silna poprzez aktywność członków i partnerów, wykorzystanie ich potencjału i oferty. To Izba tworzy nową przestrzeń dla ich ekspansji, rozwoju oraz do dobrze przygotowanej internacjonalizacji. W ciągu 6 lat działania Izba zorganizowała kilkaset wydarzeń, prezentacji oraz analiz rynku, w których wykazała atrakcyjność współpracy z Polską i polskimi przedsiębiorcami, wykorzystaliśmy tysiące dobrych kontaktów do współpracy firm i diaspory azjatyckiej w Polsce.

Od początku 2020 r., gdy zaczęła się epidemia covid-19, wykonaliśmy gigantyczną pracę, wspierając polskie firmy w czasie rosnącej niepewności dostaw oraz kooperacji. Tylko w 2020 r. zorganizowaliśmy ponad 70 webinarow on-linne z Azją, a tym roku już 50 z przedstawicielami chińskiej administracji centralnej, prowincjonalnej, organizacjami biznesu oraz firmami. Jako przewodniczący Izby mam liczne okazje prezentować informacje o UE, Europie Centralnej oraz możliwościach współpracy z Polską. Proponuję prześledzić to na przykładzie organizacji Forum Polska - Uzbekistan na ostatnich Targach Tekstyliów i Odzieży Expo Ptak. Na stronie Izby informujemy o poszczególnych etapach, dajemy pełna informacje o uczestnikach i ich ofercie, zamieściliśmy najważniejsze prezentacje.

Chcę to podkreślić, że szczególnie w Azji docenia się nasze każde zaangażowanie. Efektem działania Izby jest to, że rząd w Seulu po wielokrotnych kontaktach Izby z agendami odpowiedzialnymi w Korei za innowacyjność, wskazał Polskę jako jeden z 3 najciekawszych rynków do współpracy. W efekcie wiele koreańskich firm zainteresowało się Polską i możliwością inwestowania w naszym kraju, a wiele koreańskich firm poznało naszą świetną ofertę IT. Podobnie owocne są relacje z Chinami, Indiami, Japonią czy Indonezją .

Czy azjatycka gospodarka, a szczególnie chińska, jest „zagrożeniem” dla największych gospodarek świata: niemieckiej , brytyjskiej i amerykańskiej?
Centrum zmian gospodarczych przesunęło się z Atlantyku na IndoPacyfik. W ciągu ostatnich 40 lat Zachód zainwestował w Chinach ponad 2,2 biliona dolarów. W 2013 r. Chiny stały się największa gospodarka towarowa świata, a w 2019 r. Chiny USA i UE to była prawie połowa światowego PKB.

Mimo covidowego kryzysu Chiny w 2020 r. miały 2,3 proc. wzrostu przy głębokich spadkach w USA i Europie. W 2019 r. Chiny to było 25 proc. produkcji przemysłowej świata, a po 9 miesiącach 2021r. to już 32 proc.. Dlatego Polska jako członek NATO i UE, powinna mieć możliwie jak najlepsze relacje także z Azją i Chinami. Oczywiście rosnące napięcia miedzy mocarstwami, wojny handlowe, ograniczenia w dostawach surowców, techniki i technologii nie będą przyjazne dla średnich krajów i gospodarek. Ale Polska, po 30 latach rynkowych i demokratycznych przemianach, jest 6-7 gospodarką UE i 22-23 gospodarką świata.

Dlatego powinniśmy prowadzić politykę aktywności i umiejętności rozwiązywania problemów gospodarczych, a nie tworzenia emocji i napięć. Dlatego ze smutkiem patrzę jakie problemy tworzy polski rząd w relacjach z USA, UE czy Niemcami, jak mało jest politycznej aktywności w relacjach z Azja a zapomina dlaczego Polska była i jest tak atrakcyjna choćby dla inwestorów z Azji. Mamy świetny kapitał ludzki, młode wykształcone pokolenie, dobre warunki dla przedsiębiorczości. Jesteśmy gospodarnymi i życzliwymi ludźmi otwartymi na świat, stabilnym i obliczalnym krajem, członkiem NATO i UE. Możemy się pochwalić największym w Europie Centralnej hubem logistycznym o silnym sektorze TSL.

 Jaki mamy bilans handlowy z Chinami?
W dalszym ciągu mamy głęboki deficyt w handlu z Chinami i często jest to z naszej winy. Jako 6-7 gospodarka UE jesteśmy dopiero na 15-16 miejscu unijnych eksporterów do Chin. Wyprzedzają nas dużo mniejsze gospodarki Węgier czy Czech. Oczywiście trzeba pamiętać, że wiele części podzespołów wyprodukowanych w Polsce, poprzez finalny niemiecki eksport , dociera do Chin.

W ostatnim sezonie do Chin wysłaliśmy tylko 12 ton polskich jabłek. Walczę o wejście na chiński rynek jabłkowy od 2016r. kiedy to na zaproszenie Chin, jako gość specjalny światowego dnia jabłka, uczestniczyłem w spotkaniu w Yantee, w takim chińskim Grójcu i liczyłem na eksport do Chin co najmniej sto tysięcy ton jabłek rocznie w pierwszych latach po otwarciu rynku.

 PKP Cargo chwali się wzrostem przewozów Nowym Jedwabnym Szlakiem. Jednak te przewozy są tylko w jedną stronę, bo nie mamy co wozić do Chin. Czy jest szansa, by to się zmieniło?
Wielki wysiłek wejścia na azjatyckie rynki, w tym do Chin, niweczą ostatnio dramatycznie rosnące koszty transportu. Ale bardzo dobre wyniki konsekwentnej i odpowiedzialnej działalności eksportowej sektora mleczarskiego już dały dobry wynik, bo 6 proc. polskiego eksportu to już Chiny. Obecnie już 32 proc. importu z Chin ma dla Polski charakter zaopatrzeniowy. Dlatego ważne jest wzmacnianie naszej pozycji transportowej na trasach lotniczych, morskich, a przede wszystkim kolejowym jedwabnym szlaku. To nie tylko praca i zyski dla licznych polskich firm sektora TSL, ale także wysokie dochody z clenia na polskich granicach europejskiego importu.

Dlatego biję na alarm, bo z 92-95 proc. w 2019 r. kontenerów docierających lądem z Azji do Europy i Azji teraz już tylko 72 proc. przechodzi przez polskie kolejowe przejścia graniczne. Tym zjawiskiem powinien zająć się polski rząd i branża transportowa.

W czasie gdy fracht morski od maja 2020 r. zdrożał ponad 10-krotnie, a kolejowy 6 - krotnie i występują znaczne opóźnienia w dostawach polskich firm transportu samochodowego, który jest potentatem na europejskim rynku transportowym z 32 proc. udziałem, nie można zlekceważyć sprawy bezpośredniej obsługi Chiny-UE. Dlatego Izba zainspirowała polski sektor TSL i polską ambasadę w Pekinie do organizacji telekonferencji w tej sprawie. Bo nie wolno nieaktywnie czekać, trzeba być blisko partnerów i aktywnie przedstawiać swoje oferty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.