Piechociński: Kompania musi zmniejszać koszty

fot: Maciej Dorosiński

- Z całą mocą walczę o to, aby Komisja Europejska zmieniła zdanie jeśli chodzi o inwestycję w Rybniku. Chodzi o decyzje inwestycyjne Francuzów; w czasie ostatniej wizyty w Paryżu twardo zabiegał o wsparcie ze strony prezydenta Francji także premier Donald Tusk - powiedział wicepremier Janusz Piechociński

fot: Maciej Dorosiński

Kompania Węglowa musi pilnować kosztów wydobycia węgla i je zmniejszać - uważa wicepremier Janusz Piechociński. Jego zdaniem, trzeba rezygnować z wydobycia tam, gdzie jest to nieopłacalne i przesuwać je na ściany o mniejszych kosztach eksploatacji.

- W KW musi stać się to, co wydarzyło się w Katowickim Holdingu Węglowym i to, co dzieje się w Bogdance - więcej pilnowania kosztów, a mniej myślenia, że uda się podwiązać kopalnie pod dochodową energetykę i nic nie zmieniać. Zmienić trzeba bardzo dużo, choć przecież nie rezygnujemy z węgla, który przynajmniej do 2050 r. będzie stanowił główną część paliw stałych w naszym miksie energetycznym - powiedział w czwartek (24 kwietnia) dziennikarzom Piechociński.

- Jesteśmy pod presją bardzo taniego węgla spoza Europy, jego ceny na rynkach są rekordowo niskie Przy niskim kursie rubla Rosjanom opłaca się wozić węgiel z odkrywek oddalonych o ponad 6 tys. km - dodał wicepremier. Przypomniał też, że mamy dużo mniejsze zużycie, także w energetyce, z powodu m.in. ciepłej zimy.

Jak mówił, w wielu śląskich kopalniach są ściany, z których wydobywanie węgla jest dziś zupełnie nieopłacalne.

- Siły i środki trzeba przesuwać na te ściany, gdzie wydobycie jest dochodowe. Nie jest żadną tajemnicą, że KW za I kwartał 2014 r. na statystycznej tonie ma stratę rzędu 25 zł. Trzeba zdejmować górników i urządzenia ze ścian, gdzie strata jest 130 zł na tonie i przesuwać tam, gdzie jest 15-20 zł zysku - tłumaczył Piechociński. Namawiam stronę społeczną w KW do takiego myślenia - dodał.

Wicepremier oświadczył też, że spodziewa się, iż nowy zarząd KW, który powinien zostać wyłoniony w tym tygodniu, będzie miał świadomość i determinację do bardzo konsekwentnych działań i że z reprezentacją załogi uzgodni wiele istotnych kwestii.

Piechociński podkreślał, że Bogdanka rywalizuje z amerykańskim, południowoafrykańskim czy rosyjskim węglem, ale w Bogdance koszty pracy to 36 proc., a w KW - 63 proc. W Kompanii jest to też problem zaszłości, które odziedziczyła. Obsługuje np. wielki dług, ma olbrzymie wydatki związane z deputatami węglowymi dla emerytów - przypomniał.

- Pytanie, czy nowo przyjmowani górnicy powinni otrzymywać warunki socjalne z przeszłości - mówił.

Zgodnie z decyzją zarządu KW, przez cztery dni robocze - od 28 kwietnia do 5 maja - w dziewięciu kopalniach zostanie przerwane wydobycie, a w sześciu będzie produkowany węgiel, na który jest zbyt. Decyzję o wstrzymaniu produkcji spółka tłumaczy spadkiem zapotrzebowania na węgiel. Obecnie na zwałach kopalń KW leży 5 mln ton tego surowca. W ocenie zarządu KW, na skutek przestoju wydobycie w spółce zostanie ograniczone o 400 tys. ton. Kopalnie należące do tej spółki produkują ok. 130 tys. ton węgla na dobę. W czasie przerwy w wydobyciu pracownicy otrzymają od 55 do 60 proc. pensji.

Kompania Węglowa - największy producent węgla kamiennego w Unii Europejskiej - straciła w ub. roku na sprzedaży węgla ponad miliard zł. Dzięki wdrożeniu programu restrukturyzacji spółka chce do 2020 r. zaoszczędzić ok. 1,2 mld zł. Na trzy lata zamrożone zostaną wypłaty 14. pensji dla administracji, a bezpłatny deputat węglowy dla emerytów będzie mniejszy o jedną tonę na osobę.

W opinii związkowców, sytuacja w całym górnictwie jest dramatyczna. W połowie kwietnia 13 central górniczych związków zawodowych zaapelowało do premiera Donalda Tuska o spotkanie. Przekonują, że bez działań rządu na Śląsku może grozić likwidacja kilkuset tysięcy miejsc pracy.

W najbliższy wtorek ulicami Katowic ma przejść górnicza manifestacja. Jeśli nie będzie reakcji rządu, związkowcy zapowiadają, że 19 maja zorganizują demonstrację w Warszawie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.