Pięć projektów w ramach nowego programu widiriwego PGNiG

fot: Maciej Dorosiński

Program obejmie także kwestię magazynowania wodoru oraz wykorzystania go w energetyce przemysłowej

fot: Maciej Dorosiński

PGNiG ogłosiło we wtorek start nowego programu wodorowego, w ramach którego zrealizuje pięć projektów, m.in. zbuduje stację tankowania pojazdów napędzanych wodorem. Wartość projektu to 31 mln zł w ciągu 4 lat - podała spółka.

Według informacji Polskiego Górnictwa Naftowgo i Gazownictwa, najbardziej zaawansowanym projektem programu "Wodór - Czyste Paliwo dla Przyszłości (Hydrogen - Clean Fuel for the Future)" jest budowa badawczej stacji tankowania pojazdów napędzanych wodorem. Tzw. projekt Hydra Tank przewiduje, że powstanie ona do 2021 r. przy siedzibie PGNiG przy ul. Prądzyńskiego w Warszawie, w sąsiedztwie istniejącej stacji tankowania CNG (sprężonego gazu ziemnego).

Spółka podała, że podpisano umowę z polsko-brytyjskim konsorcjum na jej zaprojektowanie i wybudowanie. - Wybraliśmy wykonawcę - jest to Górnośląski Zakład Obsługi Gazownictwa z Zabrza, który wspólnie z brytyjskim partnerem w konsorcjum będzie i dostawcą, i projektantem i będzie odpowiedzialny za zbudowanie stacji tankowania - poinformował wiceprezes PGNiG Arkadiusz Sekściński, dodając, że przeznaczono na ten cel kwotę 9 mln zł.

Jak wyjaśniał Sekściński, "pierwszy etap eksploatacji stacji będzie dla PGNiG pilotażem, połączonym z pracami badawczymi". - Chcemy, aby wodór stał się uzupełnieniem obecnej oferty PGNiG paliw napędowych obejmującej CNG i LNG, co będzie sprzyjało dalszemu rozwojowi gazomobilności w Polsce - dodał.

Drugi projekt o nazwie InGrid - Power to Gas przewiduje powstanie w oddziale spółki w Odolanowie instalacji, w której w 2022 roku ma rozpocząć się produkcja wodoru w instalacji zasilanej energią odnawialną - tzw. "zielonego wodoru". PGNiG chce w tym celu wykorzystać energię elektryczną wytwarzaną przez panele fotowoltaiczne. Farma fotowoltaiczna ma powstać w Odolanowie.

- Instalacja pozwoli nam na przetestowanie całego procesu - od produkcji zielonego wodoru do dostawy odbiorcom. Będziemy także mogli przeprowadzać próby wtłaczania odpowiedniej mieszanki gazu i wodoru do sztucznej sieci gazowej, testować magazynowanie wodoru, a także dostarczanie go cysterną do naszej stacji w Warszawie - opisywał Sekściński. Jak podano podczas konferencji, w ramach InGrid badane będzie zastosowanie i możliwość przesyłania wodoru w celu zwiększenia wolumenu paliwa gazowego w systemie dystrybucyjnym oraz dostawy wodoru w oddalone miejsca, np. do stacji paliw. Projekt InGrid ma pokazać m.in., jakie są możliwości techniczne oraz w jakich proporcjach można bezpiecznie wprowadzać wodór do sieci.

Trzeci projekt to rozbudowa działalności analitycznej Centralnego Laboratorium Pomiarowo-Badawczego PGNiG, by stało się ono laboratorium badającym czystość wodoru i prowadzącym badania nad paliwami alternatywnymi, jak biometan i gazy syntetyczne. Po uzyskaniu akredytacji Laboratorium - tzw. New Fuel Lab - będzie badało paliwa alternatywne dla PGNiG oraz komercyjnie dla podmiotów zewnętrznych.

Jak mówił podczas konferencji spółki na ten temat Arkadiusz Sekściński, kolejne projekty dotyczą gazomobilności, czyli transformacji transportu w kierunku niskoemisyjnego oraz tzw. niebieskiego wodoru. - Obecnie największe ilości wodoru pozyskujemy z gazu ziemnego na drodze reformingu, w procesie tym powstaje jednak dwutlenek węgla, który należy zagospodarować - poinformowano na konferencji, dodając, że aktywne poszukuje najlepszych możliwości utylizacji dwutlenku węgla.

Prezes spółki Jerzy Kwieciński zapowiedział współpracę z Lotosem i Orlenem, m.in. jeśli chodzi o stacje tankowania pojazdów napędzanych wodorem.

Podkreślał jednak, że wodór jest jak na razie gazem drogim, więc badania idą w kierunku poszukiwań sposobów jego tańszej produkcji. - Stąd mamy pomysł na to, by do jego produkcji wykorzystać odnawialne źródła energii - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.