Piątkowa sesja przyniosła umocnienie złotego

Lepsze od oczekiwań dane o zatrudnieniu w USA przyczyniły się do wzrostu w piątek (8 lipca) notowań złotego - ocenił analityk domu maklerskiego mBanku Rafał Sadoch. Ok. 16.55 za euro trzeba było zapłacić 4,41 zł, za dolara 4,00 zł, za franka 4,06 zł, a za funta 5,17 zł.

- Na skutek publikacji wskaźników z USA notowania EUR/PLN spadły w ciągu godziny z 4,4287 do 4,4125. W zestawieniu z amerykańską walutą w tym samym okresie notowania PLN powróciły do obserwowanego przez większość dnia poziomu 4 zł, ale w pierwszej reakcji kurs USD/PLN wybił w górę o ponad dwa grosze, co było związane z umocnieniem dolara. W kolejnych minutach, wraz z poprawą rynkowych nastrojów, złoty odrabiał jednak straty - wskazał Sadoch.

Według analityka w przyszłym tygodniu notowania EUR/PLN będą oscylować w przedziale 4,40-4,45.

- Naszym zdaniem w przyszłym tygodniu bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest utrzymanie tego zakresu wahań, z ryzykiem wzrostu w kierunku 4,45, niż kontynuacja ruchu w kierunku 4,30 - dodał Sadoch.

Wskazał, że w przyszły piątek poznamy decyzję agencji ratingowej Fitch, która jako jedyna z trzech największych nie dokonała jeszcze zmian oceny wiarygodności kredytowej Polski po zmianie polityki gospodarczej.

- Komunikowała już jednak obawy związane z kształtem polityki fiskalnej w kolejnych latach. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na obecną chwilę wydaje się obniżenie samej perspektywy ratingu, podobnie jak zrobiła to w maju agencja Moody's - wskazał analityk.

Dodał, że trwający w Warszawie pierwszy dzień szczytu NATO nie przekłada się na notowania polskiej waluty.

W ocenie analityka domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrada Ryczko, piątkowa sesja przyniosła umocnienie złotego.

- Złoty najmocniej zyskiwał do franka szwajcarskiego, notując wzrost o ok. 0,8 proc. i oddalając się od niedawnego poziomu 4,10 CHF/PLN - wskazał.

Ryczko zaznaczył, że kluczowym wydarzeniem sesji była publikacja danych z amerykańskiego rynku pracy, gdzie zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym wyraźnie "pobiła" prognozy.

- Kolejne godziny handlu przyniosły jednak pewne schłodzenie nastrojów(...)Niemniej końcówkę tygodnia należy ocenić optymistycznie, gdyż pomimo utrzymujących się czynników ryzyka (scenariusz Brexitu) obserwowaliśmy wzrost notowań walut rynków wschodzących oraz innych bardziej ryzykownych aktywów, jak akcje - dodał Ryczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.