Piątek upłynął pod znakiem spadków na głównych rynkach akcji i na tym tle indeksy WIG i WIG20, które zakończyły sesję na plusie, pokazały relatywną siłę

1606908395 gieldafinanse

fot: pixabay.com

Na polskiej giełdzie doszło do ciekawej sytuacji, bo chociaż na początku pandemii notowania zdecydowanej większości spółek wyświetlane były na czerwono, to jednocześnie Polacy zaczęli się masowo interesować giełdą

fot: pixabay.com

Na zakończenie tygodnia WIG20 zyskał 0,41 proc. do 2.220,68 pkt., przerywając serię trzech spadkowych sesji z rzędu. Liderem wzrostów był sektor odzieżowy z LPP na czele - akcje spółki zyskały 6,2 proc. i zamknęły sesję na najwyższym w historii poziomie 11.980 zł. W ocenie analityka BM BNP Paribas Lukasa Cinikasa obecnie nic nie wskazuje na zakończenie trendu wzrostowego na GPW.

Piątek upłynął pod znakiem spadków na głównych rynkach akcji i na tym tle indeksy WIG i WIG20, które zakończyły sesję na plusie, pokazały relatywną siłę. W pierwszej części piątkowych notowań lepiej na GPW wypadały średnie i małe spółki, pod koniec notowań lepiej radziły sobie największe firmy. Generalnie na rynkach widać pewną awersję do ryzykownych aktywów po jastrzębim posiedzeniu Fed w środę. Odzwierciedleniem awersji były z jednej strony dość silne spadki na rynkach akcji na przykład w Europie, z drugiej wzrost notowań aktywów mających renomę tzw. bezpiecznej przystani. Takich jak na przykład dolar amerykański - powiedział PAP Biznes analityk BM BNP Paribas Lukas Cinikas.

Po otwarciu na poziomie 2.209 pkt., kilka punktów poniżej czwartkowego zamknięcia, indeks WIG20 poszedł w górę o ok. 15 pkt. w ciągu pierwszych 30 minut notowań. Przez kolejne godziny indeks stopniowo osuwał się w kierunku otwarcia sesji, czemu sprzyjały spadające notowania na rynkach europejskich. Kiedy o 15.30 na minusie otworzyły się także notowania w USA, spadek na GPW przyspieszył, spychając WIG20 do 2.205 pkt. Ostatnią godzinę notowań WIG20 spędził już we własnym rytmie - do 16.30 wspiął się do dziennego maksimum na poziomie 2.224,4 pkt.

Na zamknięciu WIG20 zyskał ostatecznie 0,41 proc., przerywając serię trzech spadkowych sesji z rzędu. Indeks zakończył tydzień na poziomie 2.220,68 pkt., o 0,2 proc. niższym niż poprzedni. Indeks WIG zyskał 0,24 proc. do 65.963,01 pkt., mWIG40 spadł 0,64 proc. do 4.827,22 pkt., a sWIG80 zakończył sesję bez zmian na 20.670,36 pkt. W perspektywie tygodnia wszystkie indeksy straciły na wartości, a największej przeceny - o 1,2 proc. - doświadczył sWIG80.

Kiedy kończyły się notowania w Warszawie niemiecki DAX spadał ponad 1 proc., amerykański S&P 500 tracił ok. 1 proc., a technologiczny Nasdaq szedł w dół o 0,6 proc.

Obroty na GPW wyniosły niemal 2,3 mld zł z czego blisko 1,9 mld zł przypadło na spółki z WIG20. Trzy firmy przekroczyły granicę 200 mln zł obrotów - KGHM (276 mln zł), PKN Orlen (241 mln zł) i PKO BP (206 mln zł).

Lukas Cinikas zwraca uwagę, że tradycyjnie w ostatni dzień notowań czerwcowych instrumentów pochodnych wycena kontraktów terminowych na WIG20 i samego indeksu WIG20 nieco się rozjechała, a wygasanie instrumentów pochodnych znalazło odbicie przede wszystkim w zwiększonych obrotach.

Na naszym rynku nie dzieje się w tym momencie nic niepokojącego, co wskazywałoby, że trend wzrostowy jest zagrożony. Mamy obecnie korektę, która po silnych wzrostach w kwietniu i maju jest zupełnie naturalna. Podstawowy scenariusz zakłada obecnie kontynuację trendu wzrostowego - powiedział Cinikas.

W ujęciu sektorowym zdecydowanym liderem wzrostów był indeks WIG-Odzież, który zyskał 5,3 proc. i po raz pierwszy od ponad 2 lat przekroczył 7 tys. pkt. Ponad 1 proc. poszły w górę notowania WIG-Informatyka. Łącznie na wartości zyskało 6 z 15 indeksów branżowych. Największe spadki zanotowały indeksy WIG-Leki i WIG-Paliwa, które straciły po niecałe 2 proc.

Liderami wzrostów w WIG20 były spółki odzieżowe. Akcje LPP zyskały 6,2 proc. do 11.980 zł i zakończyły sesję najwyżej w historii. W trakcie notowań cena akcji po raz pierwszy w historii przekroczyła 12 tys. zł. Z kolei CCC, które w czwartek przedstawiło plany na najbliższą przyszłość (spółka zamierza m.in. do końca roku powiększyć nową sieć sklep HalfPrice do 65 obiektów w Polsce i Europie) i zapowiedziało na jesień nową strategię, zyskało 4 proc. do 113,05 zł. Obydwie spółki znajdują się w długoterminowych trendach wzrostowych - LPP urosło od początku roku niemal 45 proc., a CCC zyskało w tym czasie niemal 30 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

PKP Cargo ma dwie umowy na przewozy dla górniczej spółki

PKP Cargo w restrukturyzacji zawarło dwie umowy na usługi przewozu koleją węgla kamiennego, mączki wapiennej i kamienia wapiennego dla PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna - podał w piątek przewoźnik.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.