Piast: Wstrząsy pod kontrolą
fot: ARC
Poniedziałkowe zdarzenia miały związek z wydobyciem ze ściany 370 w pokładzie 209 na poziomie 650 m
fot: ARC
Nocą z 31 stycznia na 1 lutego br. mieszkańcy gmin położonych w pobliżu rejonu działalności górniczej KWK Piast (należącej do Kompanii Węglowej SA) zaniepokoiły wstrząsy. Dwa z nich określone zostały jako wysokoenergetyczne – poinformowała portal nettg.pl rzecznik WUG Jolanta Talarczyk.
Poniedziałkowe zdarzenia miały związek z wydobyciem ze ściany 370 w pokładzie 209 na poziomie 650 m. Nie spowodowały one żadnych zniszczeń pod ziemią, w wyrobiskach i urządzeniach. Odczucia dyskomfort mieszkańców pobliskich miejscowości nie w każdym przypadku miały potwierdzenie w drganiach gruntu odnotowanych w dziewięciu punktach pomiarowych. Najwięcej zgłoszeń o odczuciu wstrząsów wpłynęło z Oświęcimia i Imielina, choć najsilniej ujawniły się one w Chełmku.
- Wstrząsy towarzyszą działalności górniczej. Prowadzona profilaktyka ma na celu ograniczenie intensywności występowania wstrząsów – czytamy w nadesłanym komunikacie.
- W lutym ubiegłego roku w tym samym rejonie wystąpił jeden z najsilniejszych w ostatnim 20-leciu wstrząs wygenerowany działalnością górniczą. Po tym zdarzeniu w Wyższym Urzędzie Górniczym zorganizowano po raz pierwszy trójstronne spotkanie przedstawicieli władz samorządowych wszystkich gmin, których mieszkańcy skarżyli się, że odczuwają wstrząsy, nadzoru górniczego oraz kierownictwa Kompanii Węglowej, a także dyrekcji dwóch kopalń Piast i Ziemowit, prowadzących eksploatację w tym rejonie. Zapadły wówczas bardzo istotne postanowienia. Kopalnie zmniejszyły postęp ścian i zdekoncentrowały roboty górnicze, co przyniosło zmniejszenie ich oddziaływania na górotwór w bardzo trudnych warunkach geologiczno-górniczych. Ponadto zwiększono liczbę stanowisk pomiarowych drgań gruntu. Nowe pojawiły się m.in. w Oświęcimiu, choć to miasto jest znacznie oddalone od terenu górniczego. Wczorajsze obrady kopalnianego Zespołu do spraw tąpań odbyły się w poszerzonym składzie, z udziałem specjalistów spółki węglowej i przedstawicieli nauki. Przyjęto kolejne istotne zalecenia. Ich realizacja powinna przynieść zmniejszenie uciążliwości wstrząsów dla mieszkańców pobliskich gmin – mówi Jerzy Kolasa, dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach.
- Postępowanie w sprawach odszkodowań za szkody spowodowane przez wstrząsy górnicze prowadzą pracownicy kopalń, których działalnością zostały one spowodowane. Wstrząsy z 31 stycznia nie zagrażały katastrofami budowlanymi, ale niewykluczone, że w niektórych obiektach mogły np.: popękać tynki, kafelki lub przewrócić się luźno stojące, drobne przedmioty. Ściana 370, w której wydobycie spowodowało nieprzyjemne dla mieszkańców drgania, została zatrzymana do czasu wykonania strzelania torpedującego strop z wykorzystaniem otworu o długości 50 m. Powinno to ograniczyć możliwość powstania kolejnych silnych drgań górotworu - czytamy.
Ponadto Kopalniany Zespól do spraw tąpań zalecił:
- wprowadzenia obserwacji sejsomakustycznych w chodniku przyścianowym;
- wykonania prześwietlenia tomograficznego wybiegu ściany w celu określenia stanu naprężeń;
- ograniczenie postępu dobowego ściany - po uruchomieniu - do 3 m (dotychczasowy postęp wynosił około 7 m na dobę).
Do zakończenia biegu ściany zostało około 80 m, czyli wydobycie będzie prowadzone przez ok. półtora miesiąca.