PGNiG szacuje tegoroczne inwestycje na 3 mld zł

Pgnig flagi PG Ni G

fot: ARC

PGNiG przy współpracy z czeskim koncernem CEZ chce zbudować największą gazową elektrociepłownię w Policach

fot: ARC

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zamierza w tym roku zainwestować około 3 mld zł - poinformowała spółka w poniedziałkowym uzasadnieniu do proponowanej wypłaty dywidendy za rok 2008.

- PGNiG planuje w roku 2009 zainwestować kwotę około 3,0 mld zł, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu do lat poprzednich - napisano w komunikacie.

PGNiG poinformował, że w ramach uruchomionych projektów znajdują się między innymi te związane ze wzrostem zdolności wydobywczych ropy naftowej i gazu ziemnego w Polsce.

Na ten cel spółka planuje przeznaczyć w roku 2009 ponad 614,0 mln zł, z których sfinansowane będą projekty zagospodarowania złóż, oraz budowy nowych kopalń gazu ziemnego i ropy naftowej.

Z tych środków finansowana jest również budowa odazotowni w Grodzisku Wielkopolskim.

Z kolei na projekty związane z dywersyfikacją dostaw gazu ziemnego do Polski zarezerwowano w roku 2009 ponad 705 mln zł.

- Środki te będą przeznaczone na wydatki związane z projektem THOR polegającym na zagospodarowaniu złóż na Morzu Północnym (prawie 653 mln zł), a także wstępne prace związane z realizacją innych projektów dywersyfikacyjnych - napisano w komunikacie.

Na inwestycje związane z budową nowych i modernizacją istniejących podziemnych magazynów gazu ziemnego PGNiG przeznaczy w roku 2009 ponad 788 mln zł.

W komunikacie napisano, że na zagraniczne projekty upstreamowe spółka planuje przeznaczyć w roku 2009 około 225 mln zł.

W połowie listopada ubiegłego roku podczas prezentacji strategii PGNiG do roku 2015 wiceprezes spółki Sławomir Hinc informował dziennikarzy, że nakłady inwestycyjne w 2009 roku mogą sięgnąć około 3,5 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego