PGNiG: skarga na decyzję ws. praktyk Gazpromu

fot: gazprom.com

Czy Rosjanie unikną kary?

fot: gazprom.com

PGNiG wystąpiło na drogę prawną przeciw Komisji Europejskiej, zaskarżając do sądu UE jej decyzję dotyczącą ugody z Gazpromem - poinformowało PAP źródło zbliżone do sprawy. Spółka uważa, że rosyjski monopolista dalej łamie unijne prawo.

Teraz sędziowie unijnego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu (sąd UE jest częścią tej instytucji) będą analizować skargę polskiej firmy i podejmować decyzję w sprawie jej przyjęcia. Jeśli tak się stanie, do stron sporu w tej sprawie będą mogły przystąpić rządy krajów członkowskich oraz zainteresowane podmioty (np. Gazprom).

- To się stało wczoraj, analizujemy sprawę. To są działania spółki na bazie posiadanych dokumentów. W wielu punktach, w moim przekonaniu, racja jest po stronie spółki, ale szczegółów jeszcze nie analizowałem - powiedział we wtorek dziennikarzom minister energii Krzysztof Tchórzewski.

PGNiG we wtorkowym komunikacie przekazanym PAP podkreśliło, że w ocenie spółki Komisja nie dołożyła należytej staranności, przygotowując swoją decyzję, "wydała ją w rażącej sprzeczności z zebranymi dowodami oraz złamała szereg przepisów proceduralnych prawa UE".

"Ponadto zobowiązania nałożone na Gazprom były nieadekwatne do szkód, jakie spółki środkowoeuropejskie poniosły w wyniku niezgodnych z prawem UE działań Gazpromu" - napisano w oświadczeniu.

"W konsekwencji, pomimo blisko półrocznego okresu obowiązywania decyzji KE z maja 2018 r. Gazprom nie zaprzestał łamania prawa UE oraz nadal zawyża ceny gazu wobec swoich odbiorców w Europie Środkowej i Wschodniej" - twierdzi PGNiG.

KE ogłosiła w maju decyzję, która ostatecznie zatwierdziła ugodę z Gazpromem w sprawie o nadużywanie przez niego pozycji w Europie Środkowej i Wschodniej. Rosyjski koncern uniknął dzięki temu kar za monopolistyczne praktyki.

Decyzja była konsekwencją wystosowanych w 2015 roku przez KE zastrzeżeń wobec działań monopolisty. KE przedstawiła w nich wstępną ocenę, zgodnie z którą Gazprom naruszył unijne zasady ochrony konkurencji, realizując strategię podziału rynków gazu wzdłuż granic ośmiu państw członkowskich. Chodziło o Bułgarię, Estonię, Litwę, Łotwę, Polskę, Czechy, Słowację i Węgry.

Bruksela nie zdecydowała się na nałożenie kar za te praktyki, jednak majowa decyzja KE oznacza koniec takich praktyk ze strony Gazpromu. Zasady, które ma wdrożyć koncern, to m.in. usunięcie wszelkich ograniczeń nałożonych na klientów, dotyczących transgranicznej odsprzedaży gazu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krzysztof Surma odwołany z funkcji wiceprezesa Tauronu

Rada nadzorcza grupy Tauron Polska Energia odwołała Krzysztofa Surmę z funkcji wiceprezesa do spraw finansów z dniem 14 września 2026 r. - podała w poniedziałek spółka.

PKP Cargo będzie przewozić węgiel dla Enei Wytwarzanie, spółki podpisały umowy

PKP Cargo zawarło z Eneą Wytwarzanie trzy umowy na przewóz węgla energetycznego z kopalni Bogdanka; łączna wartość tych kontraktów przekracza 126 mln zł - poinformowało w poniedziałek PKP Cargo.

Sytuacja hydrologiczna staje się jednym z głównych wyzwań energetyki

Obok paliwa, to woda staje się jednym z głównych wyzwań dla energetyki - ocenił prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorz Onichimowski. Zaznaczył, że m.in. przez sytuację hydrologiczną niektóre starsze elektrownie węglowe mają problemy z wypełnianiem obowiązków wynikających z rynku mocy.

Ceny na stacjach paliw w tym tygodniu będą dalej rosnąć, ale nie sięgną 10 zł za litr

Ceny benzyny na stacjach przekroczą w tym tygodniu 8 zł/l, a oleju napędowego - 9 zł/l, ale poziom 10 zł/l nie zostanie osiągnięty - wskazała analityczka biura Reflex Urszula Cieślak w rozmowie z PAP.