PGNiG się cieszy, klienci się martwią

PG Ni G logo

fot: ARC

Zarząd PGNiG nie zgodził się na 5,5-procentowa podwyżkę w koncernie

fot: ARC

700 mln zł ekstra — tyle zimą wpadnie do kasy PGNiG dzięki piątkowej podwyżce cen gazu.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) po negocjacjach z Urzędem Regulacji Energetyki (URE) wywalczyło sobie możliwość podwyższenia cen gazu. Nowa stawka — 8-11 proc. — nie jest tak wysoka, jak monopolista zakładał (ponad 24 proc.), ale pozwoli mu ekstra zarobić. PGNiG tłumaczy, że podwyżka była nieunikniona, bo wraz ze wzrostem cen ropopochodnych o 20 proc. wzrosły koszty importu gazu. Teraz notowania ropy mocno spadają, a więc gaz potanieje w przyszłości, co dodatkowo pozytywnie wpłynie na bilans spółki - podał \"Puls Biznesu\".

— Decyzja URE jest zbliżona do naszych propozycji, które przedkładaliśmy regulatorowi pod koniec negocjacji. Jestem więc zadowolony z ich ostatecznego wyniku. Wprowadzenie podwyżki poprawi wyniki PGNiG. Tym bardziej że wejdzie ona w życie w półroczu zimowym, w którym sprzedajemy więcej gazu (średnio 7-8 mld m sześc.) — mówi Sławomir Hinc, wiceprezes PGNiG.

Według wstępnych szacunków, tylko w sezonie zimowym monopolista wzbogaci się więc dodatkowo o 700-750 mln zł.

— Jestem zaskoczony, że w obecnej sytuacji ekonomicznej na świecie w ogóle podjęto decyzję o podwyżce cen gazu. Jaki dokładnie będzie mieć wpływ na nasz biznes, pokażą analizy, które przygotowujemy — uważa Paweł Jarczewski, prezes Puław, jednego z największych konsumentów gazu w Polsce.

Niepokoją się też Police.

— Koszty zakupu gazu to 20-30 proc. naszych kosztów ogółem. Przy 10-procentowej podwyżce wzrosną o 50 mln zł rocznie, co przełoży się na 5-6-procentowy wzrost kosztów wytworzenia mocznika. Będziemy łagodzić skutki podwyżek, poprawiając efektywność produkcji, ale podwyżka cen nawozów wydaje się nieunikniona — mówi Rafał Kuźmieczonek, rzecznik Polic.

W Azotach Tarnów panuje spokój.

— Opracowując nasze prognozy finansowe, uwzględniliśmy możliwość podwyżki cen gazu w czwartym kwartale do 10 proc. — mówi Jerzy Jurczyński, rzecznik Azotów Tarnów.

Rezultat podwyżki będzie w pełni widoczny w przyszłym roku.

— Na wzrost kosztów gazu nałoży się spodziewana dekoniunktura na rynku nawozowym. Negatywny wpływ obu tych czynników będzie widoczny już w IV kwartale, jednak prawdziwe pogorszenie wyników tych spółek zobaczymy dopiero po I kwartale 2009 r. — podkreśla Michał Buczyński, analityk DM Millennium.

Jego zdaniem, wysokie zasoby gotówki i bardzo niski poziom zadłużenia Puław, Tarnowa i Polic pozwolą im przetrwać okres dekoniunktury — pod warunkiem że nie uwikłają się w bardzo duże projekty inwestycyjne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.